Rosja: Już 38 zabitych w wyniku eksplozji w bloku w Magnitogorsku


fot. TASS

Ratownicy wydobyli spod ruin 38 ofiar śmiertelnych wybuchu gazu i zawalenia się części budynku mieszkalnego w Magnitogorsku w obwodzie czelabińskim. Operacja ratowniczo-poszukiwawcza trwa już czwartą dobę. Zaginione są wciąż trzy osoby.

– Wyciągnięto ciało 38. zabitego, to kobieta – powiedział agencji informacyjnej Interfax przedstawiciel ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych.

Na miejscu katastrofy trwa operacja poszukiwawcza. W sumie w nocy i rano znaleziono ciała kolejnych siedmiu ofiar.

– Według stanu na godz. 08.55 czasu miejscowego (04.55 w Polsce) zidentyfikowano 22 ofiary. Wśród zabitych jest sześcioro dzieci, ustalono tożsamość trojga z nich – cytuje agencja TASS przedstawiciela służb ratowniczych.

Rozmówca TASS dodał, że część budynku nadal grozi zawaleniem, w związku z czym zamknięty został dostęp do klatek od piątek do ósmej. Wśród ocalałych jest 10-miesięczny chłopiec, którego ratownicy wydobyli we wtorek spod gruzów po ponad 30 godzinach na mrozie sięgającym -27 st. C. Lekarze oceniają jego stan jako stabilnie ciężki z powodu licznych obrażeń i odmrożeń, ale mówią o poprawie.

Jak podaje portal NN.by, wśród ofiar znajduje się 95-letnia Białorusinka Wolha Anisimawa, urodzona w 1923 r. we wsi Bozok na wschodniej Białorusi. Kobieta przeniosła się do Magnitogorska dopiero w 2010 r.

Do wybuchu i zawalenia się jednej z dwunastu klatek schodowych w dziewięciopiętrowym bloku mieszkalnym doszło 31 grudnia ok. godz. 6 rano czasu miejscowego (godz. 2 w Polsce). W wyniku eksplozji całkowitemu lub częściowemu zniszczeniu uległo kilkadziesiąt mieszkań.

Wśród przyczyn tragedii Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej, jako najbardziej prawdopodobny, rozpatruje wybuch gazu.

jb/belsat.eu wg PAP, interfax.ru

 

 

Zobacz też
Komentarze