Rosja: dzień protestów przeciwko aresztowaniu Nawalnego. Od Władywostoku po Kaliningrad

W całej Rosji trwają akcje na rzecz uwolnienia polityka Aleksieja Nawalnego. Doszło do pierwszych masowych zatrzymań.

Lider opozycji został aresztowany po powrocie do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po próbie otrucia go Nowiczokiem. Od razu z lotniska trafił do aresztu pod zarzutem naruszenia zasad warunkowego zawieszenia kary więzienia.

Nawalny „na wszelki wypadek informuje”, że nie ma planów popełnić samobójstwa

Protesty już odbyły się na rosyjskim Dalekim Wschodzie i na Syberii. W ciągu dnia mają też zacząć się na zachodzie kraju. Od dwóch dni władze grożą działaczom, uczniom i studentom, za udział w „nielegalnych akcjach”. Zatrzymują i aresztują koordynatorów i wolontariuszy Fundacji Walki z Korupcją Nawalnego. Do aresztów trafili m.in. współpracownicy opozycjonisty Kira Jarmysz i Gieorgij Alburow.

Relację na żywo z protestów jest dostępna na kanale Biełsatu Wot Tak:

Użytkownicy mediów społecznościowych informują o problemach z internetem i łącznością telefoniczną na terenie całego kraju, głównie w Moskwie i Petersburgu. Państwowy dostawca internetu Rostelekom zaprzeczył, by doszło do zakłóceń.

Rosyjskie MSW zapowiedziom, że każdy przypadek prowokacji wobec policji, a także niepodporządkowanie się poleceniom funkcjonariuszy będzie przedmiotem dochodzenia. W niektórych miastach protestujący okazywali sprzeciw policji np. obrzucając ją śniegiem.

Tymczasem w syberyjskiej Czycie protestujący dziękowali milicjantom, że powstrzymali się od interwencji:

Portal MBCh Media oszacował, że w sobotnich protestach w obronie Aleksieja Nawalnego wzięło dotąd udział około 15 tys. ludzi. Podał on, że ponad 3 tysiące osób demonstrowało we Władywostoku i tyle samo w Irkucku.

Tysiące protestujących wyszło na ulice Chabarowska, Ułan Ude, Nowosybirska i Barnaułu – podał portal. .Powołał się na dane swoich korespondentów i rozmówców w regionach Federacji Rosyjskiej. MBCh Media to portal związany z byłym szefem koncernu Jukos, Michaiłem Chodorkowskim.

Protesty zwołane przez zwolenników Nawalnego odbyły się już na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Zaczęły się tam – ze względu na różnicę czasu – wczesnym rankiem czasu moskiewskiego. Demonstracje odbywają się w niektórych miastach Syberii. Niezależny portal Meduza podał, że w Nowosybirsku w demonstracji uczestniczy ponad 3 tysiące ludzi. Protesty na Syberii odbywają się przy kilkudziesięciostopniowym mrozie.

Protest w Nowosybirsku:

Współpracownicy Nawalnego na Twitterze ocenili, że „na razie liczebność uczestników akcji przechodzi wszelkie oczekiwania”.

Protest w Omsku:



Według szacunków portalu OWD-Info monitorującego zatrzymania w Rosji, policja zatrzymała do godz. 16.27 czasu moskiewskiego (14.25 warszawskiego) 1090 osób w ponad 80 miastach: 300 osób w Moskwie, 162 osoby w Petersburgu, 90 w Nowosybirsku, 28 w Chabarowsku, 24 we Władywostoku, po 23 – w Nowosybirsku i Komsomolsku nad Amurem.

Protest w Tomsku:

Około 20 osób zostało zatrzymanych w centrum Moskwy – podał portal MBCh Media. Do zatrzymań, które portal określa jako „chaotyczne”, doszło na półtorej godziny przed demonstracją zwołaną przez zwolenników opozycjonisty Aleksieja Nawalnego na godz. 12 czasu lokalnego.

Policja zatrzymuje ludzi na placu Puszkina w centrum miasta, gdzie ma się odbyć demonstracja. Funkcjonariusze wyprowadzają ludzi, którzy przynieśli ze sobą plakaty, np. „wolność więźniom politycznym”.

Policja w brutalny sposób zatrzymała też dziecko:

Kolumnę sprzętu wojskowego zmierzającą do Moskwy zauważono w sobotę na drodze dojazdowej do rosyjskiej stolicy – poinformował korespondent niezależnego portalu Meduza.

Portal pisze, że na razie nie wiadomo, czy pojawienie się sprzętu wojskowego na autostradzie M7 z kierunku wschodniego jest związane z planowaną w Moskwie akcją w obronie aresztowanego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Policja w Moskwie zatrzymała na placu Puszkina w centrum Moskwy popularnego wideoblogera Illię Warłamowa oraz Lubow Sobol, współpracowniczkę opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Sobol zatrzymana została wprost przed kamerami mediów, pracujących podczas demonstracji. Współpracowniczka Nawalnego mówiła m.in., że obawia się prowokacji ze strony policji. Policjanci rozepchnęli otaczających ją dziennikarzy i wyciągnęli ją z tłumu.

Uczestnicy protestu krzyczą „Rosja bez Putina!”:

Na protest przyszła też żona Aleksieja Nawalnego – Julia. Została jednak szybko zatrzymana i zdążyła opublikować na swoim Instagramie zdjęcie z więźniarki:

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez @yulia_navalnaya

W Moskwie policja zatrzymała postać przypominającą człowieka-bizona, który kilka dni temu szturmował amerykański Kapitol:

W Petersburgu na Placu Senackim, gdzie zaplanowano sobotnią demonstrację, policja zatrzymała ponad 20 osób – podał portal MBCh Media. Wśród zatrzymanych jest dziennikarz niezależnego portalu Mediazona Dawid Frenkiel.

Policja okrąża protestujących w Petersburgu:

Policja zablokowała w centrum Petersburga kilka ulic, a główne obiekty oddzielono metalowymi ogrodzeniami. Władze miasta ograniczyły niektóre wyjścia z metra w centrum miasta.

Zatrzymania w Petersburgu:

W Petersburgu zatrzymano naszego korespondenta Arsenija Wiesnina. Na proteście znajdował się legalnie z legitymacją prasową. Mimo to został pobity przez policję. Zdążył wysłać nam nagranie z więźniarki, na którym mundurowi biją zatrzymanych.

Jednym z atrybutów protestujących są szczotki klozetowe, czasem malowane na złoto. Śledztwo fundacji Nawalnego ustaliło, że w „pałacu Putina” zamówiono taki przyrząd z Włoch za cenę ponad 3 tys zł. Szczotki pojawiły się m.in. na mitingu w Kaliningradzie:

Wiadomości