Rok temu odszedł podlaski archimandryta Gabriel


W rocznicę śmierci zakonnika przypominamy film dokumentalny o jego życiu i dziele – pierwszej podlaskiej pustelni prawosławnej.

Archimandryta Gabriel, prawosławny mnich z województwa podlaskiego był założycielem i jedynym mieszkańcem pustelni w uroczysku Kudak nad Narwią. Przez pierwszych kilka lat samotnie mieszkał tam i modlił się w barakowozie, bez prądu, bieżącej wody, całkowicie odcięty od świata zewnętrznego. Po jakimś czasie, dzięki pomocy prawosławnych mieszkańców okolicznych wsi, na uroczysku stanęła drewniana cerkiew oraz dom dla mnichów i zabudowania gospodarcze.

Miejsce to tłumnie odwiedzają dziś pielgrzymi. Za życia archimandryty Gabriela, przyciągała ich niezwykła osobowość mnicha: z każdym potrafił znaleźć wspólny język, udzielał porad duchowych, leczył ziołami, hodował pszczoły, a gdy trzeba, zakasywał rękawy i razem z innymi budował pustelnię.

Film pokazuje też wielkie strapienie ojca Gabriela. Czy tak będzie zawsze? Czy pustelnik za życia znajdzie dla siebie następcę? Kolejni kandydaci do życia mniszego w pustelni nie wytrzymują długo… Nie potrafią żyć bez wygód, zdobyczy cywilizacji i kontaktu z rówieśnikami.

Film Jerzego Kaliny to więcej niż opowieść o wyjątkowym człowieku i jego dziele. W leniwych nurtach Narwi obok krzyży prawosławnego skitu odbija się nasz zglobalizowany świat, odwrócony od wartości duchowych, ogarnięty gorączką pieniądza i wymiany informacji.

Kościół na krzyżu: jak bolszewicy niszczyli katolików na Białorusi

pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze