Redaktor naczelna Tut.by: trwa walka z mediami

Wczoraj portal stracił status środka informacji. Może dalej funkcjonować, ale z pewnymi ograniczeniami. Jego dziennikarze nie będą mogli, na przykład, relacjonować protestów.

Maryna Zołatawa podkreśla, że decyzja jest logiczną konsekwencją wybranej przez władze taktyki polegającej na walce z niezależnymi mediami. W założeniu status medium daje dostęp do państwowych instytucji oraz – w teorii – pewne ułatwienia w opisywaniu masowych protestów. Od niedawna jednak, jak zauważa redaktor naczelna Tut.by, nawet dziennikarze pracujący w czasie demonstracji dla mediów oficjalnie zarejestrowanych, trafiają do aresztów z zarzutami udziału w “nielegalnym zgromadzeniu”.

– Nie będziemy ryzykować w tej sytuacji i wysyłać dziennikarzy “w pole”. I zapewne, o to chodziło w decyzji o zabraniu nam statusu medium – dodała.

Maryna Zołatawa przypomina, że wcześniej cofnięto bądź nie wydawano akredytacji dziennikarzom pracującym dla zagranicznych mediów.

Białoruś: portalowi TUT.by odebrano status medium

pp/belsat.eu wg tut.by

Wiadomości