Putin też chce rosyjskiej „wiarygodnej” Wikipedii


Phot. Kremlin.ru

Prezydent Rosji Władimir Putin wezwał we wtorek do stworzenia rosyjskiej wersji internetowej encyklopedii, „bardziej wiarygodnej” od popularnej Wikipedii.

– Co się tyczy Wikipedii to lepiej zastąpić ją nową Wielką Rosyjską Encyklopedią w formie elektronicznej – powiedział Putin podczas posiedzenia na Kremlu Komitetu ds. Przyszłości Języka Rosyjskiego.

Dodał, że „przynajmniej będzie to źródło wiarygodnych informacji podanych w dobrej, nowoczesnej formie”.

Obecne wydanie tej encyklopedii, publikowane stopniowo w latach 2007 – 2014, dostępne jest jedynie w formie papierowej. Jednak od prawie 5 miesięcy trwają prace nad przeniesieniem jej do internetu.

Już za 4 lata Rosja będzie miała „suwerenną Wikipedię”

Według oficjalnych dokumentów opublikowanych we wrześniu br. rząd zamierza przeznaczyć w ciągu najbliższych 3 lat prawie 1,7 mld rubli (ok. 26,7 mln dolarów) na utworzenie internetowego źródła informacji, podobnego do Wikipedii. Rosyjska encyklopedia będzie się zasadniczo różnić od swojego międzynarodowego odpowiednika. Inaczej niż w przypadku Wikipedii internauci nie będą mogli brać udziału w redagowaniu haseł. Zajmie się tym grupa ekspertów.

Obecnie rosyjskojęzyczna Wikipedia (znana jako „Vikipedia”) ma ok. 1,5 mln haseł i jest powszechnie użytkowana. W 2015 r. władze rosyjskie na krótko zablokowały do niej dostęp po tym, gdy ukazało się w niej hasło dotyczące narkotyków. Rejonowy sąd w obwodzie astrachańskim uznał wtedy, że artykuł poświęcony jednej z odmian haszyszu narusza rosyjskie prawo.

Według RIA Nowosti, apel rosyjskiego prezydenta był reakcją na wyrażone publicznie niezadowolenie rektora jednego z rosyjskich uniwersytetów, który ubolewał, że Wikipedią posługują się nawet sądy uzasadniając wydane wyroki. Wcześniej Wikipedię krytykował wiceminister komunikacji Aleksiej Wolin. Nazwał ją zbiorem częściowo niewiarygodnych informacji i wezwał uczniów do unikania posługiwania się nią.

Niedawno weszła w życie wywołująca kontrowersje ustawa przewidująca utworzenie rosyjskiego internetu (runetu), który będzie mógł być izolowany od zagranicznych serwerów i uniemożliwi użytkownikom dotarcie do zabronionych stron. Jednak nawet w łonie rosyjskich władz trwa spór dotyczący wyizolowania rosyjskiego segmentu Internetu. Zwolennikiem tego rozwiązania jest Roskomnador, rządowa agencja zajmująca się nadzorem systemu komunikacji. Inną opinie ma rosyjskie ministerstwo komunikacji. Niedawno wiceminister Aleksiej Wolin stwierdził, że Rosja nie pójdzie drogą Chin, gdzie praktycznie odizolowano internet od reszty świata. Argumentował, że będzie to oznaczało również odcięcie rosyjskojęzycznych mieszkających poza granicami Rosji od dostępu do rosyjskich stron internetowych.

Rosyjskie władze nie będą odgradzać internetu „Wielkim Murem Chińskim”

jb/belsat.eu wg PAP TASS

Zobacz też
Komentarze