Putin ma dwa identyczne gabinety. Izoluje się od koronawirusa w Soczi, a udaje, że jest w Moskwie

Prezydent Rosji Władimir Putin od końca lata mieszka w rezydencji nam Morzem Czarnym, informuje rosyjski portal śledczy Projekt. Kreml i rosyjska państwowa TV podają tymczasem, że przyjmuje gości w swojej podmoskiewskiej daczy.

Dziennikarze Projektu doszli do wniosku, że dla Putina w jego rezydencji Boczarow Ruczej pod Soczi wybudowano dokładną kopię biura z podmoskiewskiej rezydencji Nowo-Ogariowo. Ich zdaniem ma to na celu oszukanie opinii publicznej, co do faktycznego miejsca przebywania rosyjskiego lidera. Kreml chce ukryć, że Putin w trudnym dla Rosji momencie nasilenia epidemii, wyjechał ze stolicy i izoluje się na prowincji.

W śledztwie Projekt zwraca uwagę na podróż Władimira Putina z 3 listopada. Portal Flightradar24 pokazuje, że jego samolot przyleciał tego dnia do Petersburga, aby dokonać inspekcji lodołamacza Wiktor Czernomyrdin. Wcześniej na stronie Kremla podawano, że Putin pracował w rezydencji pod Moskwą. Jednak dziennikarze zwracają uwagę na fakt, że samolot głowy państwa przyleciał do Petersburga z Soczi. Teoretycznie samolot mógłby zahaczyć o Moskwę, by zabrać na pokład pasażera nr 1., jednak nie ma na to potwierdzenia w danych z Flightradar24.

U góry spotkanie Władimira Putina z prezesem zarządu VTB Bank Andriejem Kostinem w podmoskiewskiej daczy. Niżej spotkanie w prawdopodobnej kopii gabinetu w Soczi. Zdj. kremlin.ru

Projekt powołuje się też na oficjalne komunikaty Kremla, z których wynika, że od 21 października do 2 listopada Putin pracował w Nowo-Ogariowie. Jeden z nich datowany na 29 października mówi o spotkaniu Prezydenta Federacji Rosyjskiej z szefem VTB Bank Andriejem Kostinem. W rosyjskiej telewizji pojawiła się relacja, w której Putin i Kostin z prezydenckiego gabinetu zdalnie uczestniczą w forum Russia Calling! Investment, a następnie odbywają indywidualne spotkanie. Forum odbyło się w Moskwie i dlatego dziennikarze zadają logiczne pytanie: dlaczego Kostin nie mógł uczestniczyć w forum, na którym przebywało wielu ważnych urzędników osobiście, a następnie udać się na spotkanie z Putinem do jego podmoskiewskiej daczy?

2 listopada z tego samego biura rosyjski prezydent znów przez łącze wideo rozmawiał z uczniami. Na stronie Kremla znów pojawił się pasek, że miało to miejsce w Nowo-Ogarjewie. Tymczasem Projekt powołując się na znajomego jednego z pracowników administracji Putina, stwierdza, że obsługująca go ekipa była wtedy w Soczi. A następnego dnia prezydencki samolot poleciał do Petersburga.

Urodziła córkę „fenomenalnie podobną” do Putina i zdobyła 100 mln dol. – śledztwo portalu Projekt

Według Projektu wywołujące wątpliwości doniesienia o miejscu przebywania Putina wynikają z faktu, że w Soczi powstała kopia jego gabinetu. Informacje te zostały potwierdzone dziennikarzom portalu przez dwóch niepowiązanych ze sobą informatorów oraz szefa jednego z przedsiębiorstw państwowych. Według autorów śledztwa głowa państwa przebywa na wybrzeżu Morza Czarnego co najmniej od końca lata. I postanowił się tam odizolować, aby przeczekać drugą falę koronawirusa.

Według dziennikarzy Kreml i państwowe media manipulują informacjami o miejscu pobytu Putina, tak by Rosjanie wierzyli, że w trudnym dla kraju momencie Putin jest w stolicy lub choć w jej pobliżu. Obecnie nie jest trudne, gdyż wstrzymane zostały spotkania z tzw. pulem prezydenckim, czyli grupą dziennikarzy biorących udział np. w jego podróżach. Putin spotyka się teraz wyłącznie z pracownikami rosyjskiej TV państwowej.

To nie pierwsze doniesienia o manipulowaniu kalendarzem rosyjskiego prezydenta. Wcześniej dziennikarze wykrywali, że materiały w państwowej TV dotyczące spotkań Putina nie odpowiadały ich rzeczywistej dacie. Niektóre z nich nagrywano wcześniej, a emitowano w czasie, gdy rosyjski prezydent np. sobie odpoczywał. Miało to na celu wywołanie wrażenia, że jest on bardzo zapracowanym człowiekiem. W telewizyjnym takie nagrania uzyskały nawet slangowe określenie: „konserwy”.

jb/belsat.eu

Wiadomości