Putin dał, Putin wziął. 55 proc. Rosjan obwinia go o wzrost kosztów życia


Władimir Putin po uroczystości wręczenia nagród działaczom organizacji dobroczynnych. 12 grudnia 2018. Źródło: TASS

O odpowiedzialność za problemy kraju pytało Rosjan niezależne centrum badania opinii społecznej im. Lewady.

Respondentom zaproponowano kilka wariantów odpowiedzi. 37 proc. Rosjan uważa, że za problemy kraju odpowiedzialni są rząd i ministrowie, 21 proc. obarcza odpowiedzialnością premiera Dmitrija Miedwiediewa, 13 proc – gubernatorów i władze lokalne, 5 proc. – biznes.

Przy tym aż 55 proc. badanych uważa, że za wzrost kosztów życia odpowiedzialny jest prezydent Władimir Putin.

61 proc. Rosjan obwinia Putina za swoje nieszczęścia

Co ciekawe, również 55 proc. respondentów odpowiedziało, że przywódca kraju przyczynił się także do sukcesów gospodarczych Rosji i wzrostu dobrobytu mieszkańców. 13 proc. przypisuje te zasługi rządowi, a tylko 4 proc. – premierowi.

Według Centrum im. Lewady, 59 proc. Rosjan uważa protesty przeciwko spadkowi poziomu życia za mało prawdopodobne. 37 proc. uważa wywołany drożyzną bunt społeczeństwa za “całkiem prawdopodobny”. Przy czym aż 30 proc. mieszkańców deklaruje gotowość do wyjścia na ulice, a 66 proc. nie.

Niezależny ośrodek badań opinii społecznej prowadził badania od 22 do 28 listopada na próbie 1600 mieszkańców miast i wsi z 52 regionów Rosji. Wyniki zostały opublikowane 13 grudnia.

Putin wyciąga rękę do osłabionej Jednej Rosji

jw, pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze