Przywódca białoruskiego prawosławia: „Autokefalia byłaby śmiercią”


Alaksandr Łukaszenka i metropolita Paweł. 7 stycznia 2018 roku

Dla Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej autokefalia byłaby śmiercią – ocenił egzarcha Paweł, zwierzchnik tego podlegającego Patriarchatowi Moskiewskiemu Kościoła.

– W Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej nie ma dążenia do autokefalii. Czasami słychać głosy: “Może i my na Białorusi powinniśmy [o nią] poprosić?”. Trzeba jednak powiedzieć otwarcie: o ile dla Ukrainy próba narzucenia autokefalii to straszna tragedia, to dla Białoruskiej Cerkwi byłaby to śmierć, skazanie na zniszczenie – stwierdził w piątek egzarcha Paweł, metropolita miński i zasławski, w wywiadzie dla białoruskiej telewizji STW.

Jego zdaniem białoruscy hierarchowie i duchowni „nie myślą” o autokefalii. Białoruska Cerkiew Prawosławna, będącą egzarchatem Patriarchatu Moskiewskiego, popiera go w sporze z dążącą do autokefalii Cerkwią na Ukrainie.

Jesienią 2018 roku Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopolitański wszczął procedurę nadania autokefalii Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu. Zwołany na 15 grudnia Sobór Zjednoczeniowy wyłonił zwierzchnika niezależnej od Patriarchatu Moskiewskiego autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej Ukrainy. Kolejnym krokiem będzie nadanie nowemu Kościołowi tzw. tomosu o autokefalii, czyli aktu o niezawisłości. Ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I wręczy ten dokument zwierzchnikowi Cerkwi Prawosławnej Ukrainy Epifaniuszowi w niedzielę.

Rosyjska Cerkiew Prawosławna, która traktuje Ukrainę jako własne terytorium kanoniczne, protestowała przeciwko autokefalii ukraińskiej Cerkwi i zerwała stosunki z Patriarchatem Konstantynopola.

W Stambule rozpoczęło się nadawanie Ukrainie tomosu

pj/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze