Przykład i inspiracja. Mecenaska ruchu białoruskiego Magdalena Radziwiłł spoczęła w mińskim kościele


– Jej dusza i serce były z naszym białoruskim krajem, z naszym białoruskim narodem – powiedział biskup pomocniczy archidiecezji Mińsko-Mohylewskiej Juryj Kasabucki podczas uroczystości pogrzebowej w parafii Trójcy Świętej na Złotej Górce w Mińsku.

Marzyła o powrocie na Białorusi

Doczesne szczątki Magdaleny Radziwiłł pochowano w lewej części kościoła. Ustanowiono tam tablicę pamiątkową z płaskorzeźbą ku czci słynnej mecenaski. Na uroczystość przybyli Maciej i Mikołaj Radziwiłłowie oraz Helena i Adam Zamoyscy – prawnukowie Magdaleny Radziwiłł. Książęta Maciej i Mikołaj jeszcze w 2016 roku wraz arcybiskupem mińsko-mohylewskim Tadeuszem Kondrusiewiczem omawiali kwestię pochowania swojej znakomitej antenatki w jednym z mińskich kościołów.

Czytajcie również:

Na uroczystość przybyli Maciej i Mikołaj Radziwiłłowie oraz Helena i Adam Zamoyscy – prawnukowie Magdaleny Radziwiłł. Książęta Maciej i Mikołaj jeszcze w 2016 roku wraz arcybiskupem mińsko-mohylewskim Tadeuszem Kondrusiewiczem omawiali kwestię pochowania swojej znakomitej antenatki w jednym z mińskich kościołów.

– Uważała się za Białorusinkę, marzyła, aby mieszkać w Mińsku. Dlatego będzie bardzo symboliczne, jeżeli pochowamy prochy Magdaleny tu, ponieważ marzyła o wolnej i demokratycznej Białorusi – powiedział podczas uroczystości Maciej Radziwiłł.

Prochy zmarłej w 1945 roku we Fryburgu księżnej przywiózł ze Szwajcarii Alaksandr Sapieha – wiceprezes Zjednoczenia Białorusinów Szwajcarii.

Pochodząca ze starego rodu Wielkiego Księstwa Litewskiego księżna miała ogromny wkład w ruch białoruski i chrześcijański w pierwszej połowie XX wieku.

– Mówiąc obrazowo, gdy Magdalena Radziwiłł stanęła przed bramą Świętego Piotra, jej ręce były pełne dobrych uczynków. Każdy z nas może zapytać – a kiedy ja będę przed bramą Królestwa Niebieskiego, to moje ręce będą pełne czy puste? – pytał biskup Kasabucki podczas kazania.

Msza święta zakończyła się odśpiewaniem duchowego hymnu Białorusinów – pieśni „Mahutny Boża” („Wszechmocny Boże”).

Przeciwko mainstreamowi swych czasów

Po nabożeństwie i uroczystości pogrzebowej odbyła się uroczystość, podczas której potomkowie i krewni Magdaleny Radziwiłł, działacze białoruscy, duchowni i dyplomaci mówili o wadze i znaczeniu tego wydarzenia. Spotkanie poprowadził dziennikarz Hleb Łabadzienka.

– W ten sposób zbierają się kamienie do naszego narodowego Panteonu – podsumował on to wydarzenie.

Pierwsze wydanie „Wianka” Maksima Bahdanowicza ufundowała Magdalena Radziwiłł.

Proboszcz parafii Trójcy Świętej, ksiądz Jury Sańko zapowiedział, że w kościele na Złotej Górce będą odbywać się wieczory twórcze poświęcone mecenasce. Powstała również inicjatywa powołania fundacji im. Magdaleny Radziwiłł, która wspierałaby utalentowaną białoruską młodzież – tak jak robiła to ona sama za życia. W planach jest też ustanowienie tablicy pamiątkowej na budynku, w którym mieszkała w Mińsku Magdalena Radziwiłł.

– Uważam się za Białorusinkę o pochodzeniu litewskim. Jak i mój mąż, nie uważam się za Polkę – pisała o sobie w 1912 roku arystokratka.

Przypominając te słowa, prawnuk księżnej Adam Zamoyski opowiedział, że chociaż osobiście nie znał swojej prababci, to jego matka bardzo szanowała za jej odwagę i pewność w tym co robi. Arystokratka wystąpiła przeciwko ówczesnemu mainstreamowi panującemu w środowisku szlachty.

– Gdy określiła się jako Białorusinkę, a nie Polkę, to znaczna część rodziny odwróciła się od niej, ale ona rozumiała w co wierzy. Dlatego odważnie robiła to, w co wierzyła – mówił Adam Zamoyski.

Magdalena Radziwiłł w młodości.

Wystąpili też przedstawiciele rodu Radziwiłłów, były minister kultury Białorusi Anatol Butewicz, pisarz Uładzimir Arłou, przedstawiciel ambasady RP oraz Alaksandr Sapieha ze Szwajcarii.

Arystokratka i Białoruska Republika Ludowa

– Nie wiadomo jaka byłaby nasza współczesna kultura, jaki byłby stan współczesnego języka rosyjskiego, gdyby nie Magdalena Radziwiłł. Nasza ziemia rodziła zawsze wielu geniuszy, ale nie zawsze ci geniusze mieli możliwość rozpostarcia skrzydeł. I Magdalena była jedną z tych osób, które dały możliwość rozwinięcia się talentom tej ziemi – mówił Hleb Łabadzienka.

Dzięki staraniom Magdaleny Radziwiłł otwarto i finansowano białoruskie szkoły, wspierano wydawnictwo Zahlanie sonca i u nasza wakonca, Białoruskie Towarzystwo Wydawnicze, gazetę katolicką Biełarus, towarzystwa trzeźwości, szpitale i sklepy wiejskie.

Magdalena Radziwiłł u schyłku życia.

Mecenaska fundowała stypendia białoruskim studentom uczącym się w Petersburgu, wspierała tamtejszą bibliotekę białoruską.

Alaksandr Sapieha.

Majątek księżnej w Kuchciczach odwiedzali tacy działacze białoruskiego ruchu narodowego jak Wacłau Iwanouski, Iwan i Anton Łuckiewiczowie i Raman Skirmunt.

– W historii pozostanie ona jako białoruska mecenaska. Wygląda to symbolicznie, że dzisiejsze wydarzenie odbywa się niemal w przededniu 100-lecia Białoruskiej Republiki Ludowej (BNR – od redakcji), której ideały popierała Magdalena Radziwiłł. Jest oczywiste, że bez BNR nie mielibyśmy dziś niepodległego państwa białoruskiego. Pani Magdaleno, Białoruś Panią pamięta – zapewniał pisarz i popularyzator białoruskiej historii Uładzimir Arłou.

Alaksandr Hiełahajeu, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze