Przegrana 1:9. Jak koronawirus wpływa na białoruskie rozgrywki ligi piłki nożnej

Połowa pierwszego składu drugoligowego FK Iwacewicze postanowiła nie jechać na mecz, gdy okazało się, że trener rywali zachorował na Covid19.

2 maja między FK Iwacewicze a FK Baranowicze odbył się mecz, w którym goście przegrali aż 1:9. Trener pokonanych Zmicier Abakumau w rozmowie z portalem by.tribuna.com stwierdził, że pierwszy skład nie przyjechał do Baranowicz z obawy przed koronawirusem.

Trener lokalnej drużyny z Baranowicz Illa Palcau zachorował bowiem na obustronne zapalenie płuc. I zdaniem Abakumawa zdiagnozowano u niego wirus. Niemniej jednak rozgrywek nie odwołano, mimo że według danych Biełsatu na Covid-19 zachorował przynajmniej jeden z piłkarzy.

Trener iwacewiczan podkreślił, że piłkarze pierwszego składu wiedzieli o ognisku zachorowań w Baranowiczach i nie nie umiał ich zmusić do zmiany decyzji.

– Jak ich zmusić do pojechania, skoro wielu z nich ma rodziny, babcie, dziadków? — dodał.

Drużyna chciała przełożenia meczu, ale o chorobie trenera rywali poinformowano w jego przeddzień, a odwołanie meczu groziło wysoką karą. Jak podkreślił jej trener, na mecz przyszło pojechać nie wiadomo jakim składem. Sam Abakumau również stwierdził, że bał się jechać do Baranowicz.

Jego zdaniem rozgrywki ligowe na Białorusi powinny zostać przerwane, gdyż ludzie bardziej myślą o zdrowiu niż o sporcie. Przypomniał też, że w drugiej kolejce rozgrywek zespół z Baranowicz, w którego składzie mogą być zarażeni, będzie grał mecze wyjazdowe, co zwiększy ryzyko rozprzestrzenienia choroby.

Białoruś jest jedynym krajem w Europie, w którym nie przerwano rozgrywek ligowych. Jednak przeciwko narażaniu ludzkiego życia protestują również białoruscy kibice.

Kibice klubu Nioman Grodno proszą federację piłkarską o wstrzymanie rozgrywek

Nie tylko białoruski futbol zanotował przypadki zarażeń u graczy. Okazało się, że również u napastnika hokejowego klubu prezydenta Białorusi wykryto koronawirusa. Stało się to kilkanaście dni potem gdy Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że najlepszym sposobem na uniknięcie choroby jest hokej.

Łukaszenka: lód najlepszym lekiem na wirusy

jb/belsat.eu

Wiadomości