Przeciw przemocy i „bratniej pomocy”. Londyn potępia, Bruksela apeluje

Brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab potępił w piątek wieczorem zatrzymania dziennikarzy – w tym z BBC – do których doszło poprzedniego wieczora w Mińsku. Wezwał władze białoruskie do zaprzestania ataków na dziennikarzy. Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zaapelował zaś do Rosji, by nie interweniowała na Białorusi.

– Potępiam masowe zatrzymania ponad 50 dziennikarzy, w tym z BBC oraz lokalnych i międzynarodowych mediów, które miały miejsce wczoraj wieczorem na Białorusi. Była to rażąca próba ingerencji w obiektywne i uczciwe dziennikarstwo. Władze białoruskie muszą przestać atakować dziennikarzy i (muszą) respektować wolność mediów – napisał Raab na Twitterze.

Wśród co najmniej 270 osób zatrzymanych w czwartek wieczorem w centrum Mińska podczas kolejnych powyborczych protestów na Białorusi było ok. 50 dziennikarzy, których później w większości przypadków wypuszczono.

Niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ) informowało, że zna nazwiska 39 zatrzymanych dziennikarzy, lecz ogółem mogło ich być około 50. Wśród zatrzymanych, a później wypuszczonych reporterów był Andrzej Zaucha z TVN i kilkoro pracowników telewizji Biełsat, a także dziennikarze z wszystkich niezależnych mediów białoruskich i szeregu mediów zagranicznych, w tym BBC, Reuters, AP, Sputnika, Komsomolskiej Prawdy i innych.

Podczas procesji w Mińsku zatrzymano 270 osób, w tym 39 dziennikarzy

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell na piątkowej konferencji prasowej po konsultacjach ministrów spraw UE zagranicznych w Berlinie zaapelował zaś do Rosji, by nie interweniowała na Białorusi oraz by „respektowała pragnienia i demokratyczne wybory” Białorusinów. Borrell odniósł się do czwartkowej wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, który oznajmił, że w Rosji sformowana została rezerwa spośród funkcjonariuszy organów ochrony prawa, która w razie konieczności może być wysłana na Białoruś.

– Słyszałem wiele razy, że Moskwa uznaje, iż to, co się dzieje na Białorusi, jest jej sprawą wewnętrzną i nie chce ona ingerencji zewnętrznej. Zakładam, że dotyczy to również jej samej – oznajmił szef dyplomacji UE.

Polska wzywa Rosję do odstąpienia od planów interwencji zbrojnej na Białorusi

Putin powiedział w czwartek, że prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka poprosił go o „sformowanie pewnej rezerwy z funkcjonariuszy organów ochrony prawa”, i że on spełnił tę prośbę.

– Jednak umówiliśmy się też, że ta rezerwa nie będzie wykorzystywana dopóty, dopóki sytuacja nie będzie wymykać się spod kontroli i dopóki elementy ekstremistyczne, zasłaniając się hasłami politycznymi, nie przekroczą określonych granic i nie zaczną po prostu rozboju – powiedział Putin.

Rosyjski prezydent zauważył, że w umowie o Państwie Związkowym Rosji i Białorusi oraz w ramach Organizacji Traktatu o Bezpieczeństwie Zbiorowym istnieją zapisy głoszące, że państwa członkowskie powinny udzielać sobie pomocy „w obronie suwerenności, granic zewnętrznych i w obronie stabilności”.

“Białoruś to suwerenne państwo”. Szef NATO wzywa Rosję, by nie ingerowała

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości