Na Placu Niepodległości w Mińsku znowu protest kobiet

Protest na placu Niepodległości. Zdj.: Natalia Fedosenko / TASS / Forum

Wieczorem w centrum Mińska zebrało się około stu demonstrantów, głównie kobiet. Na miejscu byli też funkcjonariusze milicji i OMONu.

Kobiety utworzyły łańcuch solidarności. Podchodzili do nich funkcjonariusze, którzy informowali, że zgromadzenie jest nielegalne.

– Zgromadzenie jest nielegalne – mówili milicjanci.

– A bicie ludzi było legalne? – pytały protestujące.

– Możecie zostać pociągnięte do odpowiedzialności administracyjnej – słyszały w odpowiedzi.

Protest na pl. Niepodległości, zdj.: Vasily Fedosenko, Reuters / Forum

Później na placu pojawili się tajniacy oraz więźniarki. Odprowadzano do nich mężczyzn. Nie wiadomo, ile dokładnie osób zatrzymano. Kobiety opuściły plac i poszły w stronę metra Kastrycznickaja.

Przemarsz z pl. Niepodległości w stronę metra Kastrycznickaja, zdj.: ТК / belsat.eu

Wcześniej protestowali także informatycy pracujący w Parku Nowych Technologii poza centrum Mińska. Tam nie doszło do zatrzymań.

W stolicy odbył się dziś także proprezydencki przejazd rowerowy przez miasto. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób. Zorganizował go Białoruski Republikański Sojusz Młodzieży.

pp/belsat.eu wg nn.by i svaboda.org

Wiadomości