Prokuratura w Mińsku nie rozpocznie kontroli w sprawie nieludzkich warunków przetrzymywania byłej Miss Białorusi

Prokuratura w Mińsku odpowiedziała odmownie na wniosek Międzynarodowego Komitetu Badania Tortur na Białorusi o zbadanie warunków przetrzymywania Wolhi Chiżynkowej.

Miss Białorusi 2008, znana modelka i była rzeczniczka klubu Dynamo Brześć aktywnie uczestniczyła w antyłukaszenkowskich protestach. Została zatrzymana przez milicję 9 listopada. Od tego czasu trzykrotnie była już skazywana na kary aresztu za udział w „nielegalnych manifestacjach”.

Ostatecznie wyszła z aresztu po 42 dniach, gdyż po zakończeniu się aktualnego wyroku, „dokładano” jej kolejne. Białoruska prasa pisała o nieludzkich warunkach, w jakich przetrzymywano w Chiżynkową w areszcie przy ul. Akreścina w Mińsku.

Wszy, alkoholiczki, brud i chłód – w takich warunkach w areszcie przebywa Wolha Chiżynkowa

Aresztowana trafiła do wychłodzonej celi, kilka dni nie otrzymywała ciepłych posiłków. Do tego dokwaterowano jej kobiety zatrzymane za pijaństwo i bezdomną, która przyniosła ze sobą wszy. Według białoruskich komentatorów była to zemsta władz za demonstrowanie opozycyjnych poglądów politycznych.

Międzynarodowy Komitet Badania Tortur na Białorusi oraz białoruscy obrońcy praw człowieka złożyli skargę do prokuratury w Mińsku z żądaniem zbadania przez prokuraturę faktów tortur Chiżynkowej i domagają się postawienia sprawców przed sądem.

Dzianis Szapawałau, naczelnik wydziału nadzoru nad wdrażaniem przepisów i legalnością aktów prawnych prokuratury w Mińsku stwierdził w odpowiedzi, że wniosek nie zostanie rozpatrzony, gdyż brakuje dołączonych do niego dokumentów poświadczających, że obrońcy praw człowieka otrzymali pełnomocnictwa do reprezentowania pokrzywdzonej. Ci zaś twierdzą, że dla rozpoczęcia kontroli wystarczy zgłoszenie.

jb/ belsat.eu wg legin.by

Wiadomości