Produkcja chińskich crossoverów Geely wstrzymana na Białorusi


Fabryka BelGee pod Borysowem zatrzymała linię produkcyjną. Montaż chińskich samochodów zostanie wznowiony 5 sierpnia.

Część pracowników została wysłana na dwutygodniowy urlop. Oficjalnie w tym czasie ma być przeprowadzony planowy remont i konserwację maszyn, informuje Ex-press.by.

Geely się nie sprzedają? Zwiększyć produkcję!

W montowni BelGee (biał. BiełDży) miesięczne minimum produkcyjne ustalono na 1700 samochodów, ale za przekroczenie tego poziomu pracownicy otrzymują premię. Dlatego faktyczna miesięczna produkcja wynosi 2000 aut. Jednocześnie fabryka ma duże problemy ze zbytem maszyn. Miały one trafiać na rynek rosyjski, ale tam też otwarto montownie chińskiej marki.

W Borysowie powstają m.in. sedan Geely SC7, crossover Geely Emgrand X7 oraz SUV Geely Atlas, które stają się podstawowymi wozami białoruskich służb, wypierając wiekowe UAZy i Łady Niwy.

Nowe służbowe Geely otrzymali w styczniu 2018 roku strażacy obwodu brzeskiego. Zdjęcie – 112.by

BelGee jest sztandarowym projektem chińsko-białoruskiej współpracy gospodarczej. Międzynarodowa spółka powstała w grudniu 2011 roku. 50 procent udziałów ma w niej państwowa fabryka kopalnianych wywrotek BiełAZ, 25 proc. należy do zakładów elektroniki samochodów i maszyn rolnych BATE, a pozostałe 25 proc. posiada chiński producent samochodów Geely.

Władze państwowe poświęcają zakładowi szczególną uwagę, o czym świadczy fakt, że pełniącym obowiązki dyrektora generalnego spółki jest wiceminister przemysłu Białorusi Hienadź Swidzierski. Z kolei sam wicepremier Uładzimir Siamaszka publicznie przetestował montowany w Borysowie samochód elektryczny .

Białoruska konkurencja dla Tesli?

Zobacz też
Komentarze