Premierzy Białorusi i Rosji rozmawiają o Przyjaźni i odszkodowaniu


Premier Białorusi Siarhiej Rumas rozmawia dziś w Moskwie z szefem rosyjskiego rządu Dmitrijem Miedwiediewem o wznowieniu tranzytu ropy Przyjaźnią do Europy Zachodniej i rekompensatach dla Białorusi za straty z powodu zanieczyszczenia ropy płynącej z Rosji.

– Głównym tematem spotkania premierów Białorusi i Rosji ma być wznowienie tranzytu rosyjskiej ropy do Europy oraz ustalenie mechanizmu rekompensat dla Białorusi – poinformowała agencja Interfax-Zachód, zapowiadając rozmowy.

Agencja powołała się na biuro prasowe białoruskiego premiera. Zapowiedziano, że Siarhiej Rumas odbędzie z Dmitrijem Miedwiediewem rozmowy w cztery oczy oraz w poszerzonym składzie.

Agencja przypomina, że ustalona przez wicepremierów Białorusi i Rosji, Ihara Laszenkę i Dmitrija Kozaka, „mapa drogowa” przewiduje, że „oczyszczenie białoruskiej części rurociągu biegnącego do granicy z Polską zostanie przeprowadzone przez Białoruś i Rosję bez udziału strony polskiej”.

Według tych ustaleń wznowienie dostaw „czystej” ropy na granicę z Polską powinno nastąpić nie później niż w połowie czerwca.

Wcześniej, pisze agencja, strona rosyjska liczyła, że to Polska odpompuje na swoją stronę część zanieczyszczonego surowca. W celu oczyszczenia rurociągu rosyjski Transnieft ma wywieźć z terytorium Białorusi ponad 500 tys. ton zanieczyszczonej ropy do swojego terminalu pod Noworosyjskiem.

Z kolei przedstawiciele polskich i niemieckich rafinerii rozmawiali w czwartek z Rosjanami w Warszawie na temat wznowienia dostaw ropy rurociągiem Przyjaźń. Ustalono, że dostawy mogłyby zostać wznowione po 9 czerwca; warunkiem jest przyjęcie reklamacji polskich i niemieckich rafinerii – przekazał PERN.

Rosyjska ropa: twarde rozmowy o Przyjaźni

19 kwietnia poinformowano, że rurociągiem Przyjaźń płynie przez Białoruś w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa; w surowcu wykryto przekroczenie norm chlorków organicznych. Białoruskie rafinerie ograniczyły produkcję paliw o 50 proc. Tranzyt ropy wstrzymały PERN oraz ukraińska Ukrtransnafta, a 30 kwietnia także białoruski operator. Tego dnia rano Homeltransnafta całkowicie wstrzymała pobór ropy z Rosji, aby móc wypompować z rurociągu zanieczyszczony surowiec.

Po podjęciu działań przez Rosję ropa dobrej jakości dotarła na granicę Rosji i Białorusi 2 maja, a 4 maja Białorusini wznowili pobór surowca.

Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak zapowiadał początkowo, że dostawy do Polski przez rurociąg Przyjaźń zostaną wznowione 20 maja.

W poniedziałek wieczorem szef Biełnaftachimu oświadczył, że wznowienie tranzytu ropy rurociągiem Przyjaźń do Europy zależy nie tylko od Białorusi, ale także od „odpowiednich działań Polski i Ukrainy”.

O wznowieniu przesyłu ropy przez ukraińską Ukrtransnaftę w stronę Słowacji i Węgier poinformowano we wtorek.

Łukaszenka chce ropy z Kazachstanu. Zamiast z Rosji?

pj/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze