Premier Armenii: rozwiązanie kwestii Karabachu nie jest możliwe na drodze dyplomatycznej

Nikol Paszynian oświadczył dziś, że ze względu na trwające działania wojenne w Górskim Karabachu uregulowanie konfliktu na tym etapie drogą dyplomatyczną jest niemożliwe.

Według jego słów Erywań kilkakrotnie próbował rozwiązać konflikt w drodze kompromisu, ale „wszystko, co jest do przyjęcia dla strony ormiańskiej w ramach tej logiki, nie jest już akceptowalne dla Azerbejdżanu”.

– Na co my się zgadzamy, nie zgadza się Azerbejdżan. To pokazuje, że już na tym etapie nie ma sensu mówić o rozwiązaniu dyplomatycznym. […] Wszystkie te nadzieje, propozycje znalezienia dyplomatycznego rozwiązania w tej sytuacji należy uznać za zakończone — powiedział premier.

Paszynian wezwał mieszkańców Armenii do poszukiwania akceptowalnego rozwiązania konfliktu karabaskiego „z bronią w ręku”. Polityk uważa, że cała taktyka i strategia dyplomatyczna Baku pozostaje niezmieniona. Armenia może „obniżyć poprzeczkę” w swoich wymaganiach dotyczących rozwiązania problemu, ale Azerbejdżan też musi to zrobić — podsumował Paszynian w swoim przemówieniu w ogólnokrajowej telewizji.

Rozejm: ogłoszony i od razu złamany?

Na słowa premiera Armenii zareagowały władze Azerbejdżanu. Według cytowanego przez państwową rosyjską agencję RIA Nowosti doradcy prezydenta Azerbejdżanu Hikmeta Hadżijewa, Baku „wspiera rozwiązanie konfliktu w drodze negocjacji zgodnie z istniejącym planem działań opartym na odpowiednich rezolucjach Rady Bezpieczeństwa ONZ”.

Wcześniej, 19 października, Paszynian powiedział, że jest gotowy przyjechać do Moskwy na rozmowy z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem i zaznaczył, że konflikt w Karabachu „powinien być rozwiązany wyłącznie pokojowo”. Szef Azerbejdżanu był także gotów „spotkać się w Moskwie”, aby „położyć kres konfrontacji i znaleźć sposoby rozwiązania”.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow uważa również, że konflikt można rozwiązać w kilku etapach negocjacji, które ostatecznie powinny doprowadzić do ostatecznego ustalenia statusu Górskiego Karabachu.

Kolejna fala eskalacji konfliktu w Górskim Karabachu rozpoczęła się 27 września od wzajemnych oskarżeń Armenii i Azerbejdżanu o ostrzeliwanie terenów przygranicznych. W Armenii ogłoszono stan wojenny i powszechną mobilizację mężczyzn poniżej 55 roku życia. W Azerbejdżanie zapowiedziano częściową mobilizację.

jb/ belsat.eu wg

Wiadomości