Prawie miliard złotych, tyle miała kosztować Białoruś walka z koronawirusem

Pół miliarda rubli, równowartość 800 milionów złotych, taki koszt przedstawił prezydent Alaksandr Łukaszenka. Wcześniej władze wystąpiły do Zachodu o znacznie większy kredyt.

Środki wydano głównie na wsparcie gospodarki oraz systemu ochrony zdrowia, który zdaniem prezydenta, poradził sobie z epidemią i obecnie liczba chorych spada.

2,5 mld dolarów. Łukaszenka chce jeszcze więcej pieniędzy na walkę z pandemią

Żeby jednak uniknąć drugiej fali pandemii, Alaksandr Łukaszenko radzi wypoczywać tego lata tylko na Białorusi, gdzie według niego są wszystkie warunki dla bezpiecznego i pełnowartościowego wypoczynku.

– Nikomu niczego nie zabraniamy, jedźcie, gdzie chcecie, ale po tym, jak wrócicie siedźcie na kwarantannie na swój koszt. Ze wszystkimi następstwami – dodał.

Na Białorusi zanotowano dotąd ponad 66,5 tysiąca przypadków zarażenia koronawirusem. To ponad 7 tysięcy na milion mieszkańców, czyli 7 razy więcej niż w Polsce.

Na Białorusi nie wprowadzono powszechnej kwarantanny, obowiązku noszenia maseczek i zachowywania dystansu. Alaksandr Łukaszenka był przeciwny tym działaniom, obawiając się ich konsekwencji dla gospodarki. Twierdził, że Białorusini powinni przechorować zakażenie koronawirusem i nabyć na niego odporność. Wcześniej twierdził, że w walce z zakażeniem pomagają: wódka, bania, praca w polu, a także hodowla kóz.

W czasie epidemii zmarło na Białorusi ponad 500 osób.

Łukaszenka o koronawirusie: Cały świat potwierdza, że miałem rację

pp/belsat.eu

Wiadomości