Prawie 200 000 000 rubli kosztowałby jeden dolar na Białorusi, gdyby nie liczne denominacje


Białoruś wciąż zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w byłym ZSRR pod względem straty wartości waluty narodowej do dolara USA od czasów rozpadu ZSRR.

Jej kurs – bez uwzględnienia przeprowadzonych w ciągu ostatniego ćwierćwiecza reform pieniężnych – wyglądałby zupełnie inaczej niż obecny. Tyle kosztowałby 1 dolar 31 grudnia 2017 roku:

  1. Białoruś: 197 270 000 rubli
  2. Turkmenistan: 8 750 000 manatów
  3. Uzbekistan: 8 120 0170 sumów
  4. Ukraina: 2 806 722 hrywny
  5. Gruzja: 2 592 200 lari
  6. Tadżykistan: 881 900 somoni
  7. Kazachstan: 166 165 tenge
  8. Armenia: 96 820 dramów
  9. Azerbejdżan: 85 005 manatów
  10. Rosja: 57 600 rubli
  11. Mołdawia: 17 100 lejów
  12. Kirgistan: 13 768 somów

Listę zamykają państwa bałtyckie. Zakładając, że od 1990 roku też nie byłoby tam reform walut narodowych, a następnie nie odbyłoby się przejście na euro, to 1 dolar kosztowałby dziś:

  • 287,9 litewskich litów
  • 130 estońskich koron
  • 117 łotewskich łatów

Białoruski rekord pobiła tylko tzw. Naddniestrzańska Republika Mołdawska ze stolicą w Tyraspolu. Bez uwzględnienia denominacji tamtejszej waluty z roku 1994 roku (o tysiąc razy) i z roku 2001 (o milion razy), jeden dolar kosztowałby dziś w uznawanym tylko przez Rosję, separatystycznym Naddniestrzu 15.500.000.000 tamtejszych rubli.

Na Białorusi odbyły się trzy denominacje – w 1994, 2000 i 2016 roku. Dzięki temu jeden dolar kosztuje tam dziś niecałe 2 ruble, a jeden rubel – około 2 złotych.

Czytajcie więcej:

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze