Powrót Czerwonego Kata: Pomnik Dzierżyńskiego stanął w centrum Riazania

Foto

Źródło: 62info.ru

Rzeźba przed siedzibą riazańskiej FSB jest kolejnym nowym pomnikiem twórcy bolszewickiej policji politycznej postawionym w Rosji.

Brązowa figura jest dziełem riazańskiego rzeźbiarza Olega Siedowa. Przed siedzibą Federalnej Służby Bezpieczeństwa stanęła 20 kwietnia, o czym informuje strona instytucji. W uroczystości wzięli udział funkcjonariusze i weterani organów bezpieczeństwa, riazański gubernator Nikołaj Lubimow i uczniowie szkoły kadetów służby pogranicznej FSB (z balonikami).

Źródło: 62info.ru

Służba bezpieczeństwa informuje przy tym wszystkich zainteresowanych o zmianie adresu korespondencyjnego i nowym numerze telefonu zaufania.

Odrodzenie kultu Czerwonego Kata

Media donoszą o odradzaniu się w Rosji fascynacji postacią, czy wręcz kultu Feliksa Dzierżyńskiego. Jak w czasach sowieckich, w Rosji stawiane są nowe pomniki „pierwszego czekisty”. Jego imieniem nazywane są także kolejne instytucje.

O kilku takich przypadkach pisaliśmy już wcześniej. W 2015 roku deputowana Tatiana Moskalkowa (generał MSW w stanie spoczynku) proponowała przemianowanie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na CzeKa. W 2017 roku, 100 lat po powstaniu bolszewickiej policji politycznej i 140 lat po śmierci zbrodniarza, jego imię ponownie przyjął Saratowski Instytut Wojskowy. Na noszenie imienia Dzierżyńskiego w 2017 roku zezwolono też jednostkom nowopowstałej Gwardii Narodowej MSW. W tym samym roku z polecenia władz miejskich, a na prośbę weteranów KGB i FSB, figura Żelaznego Feliksa stanęła w Kirowie.

Tuż przed Nowym Rokiem bliscy agentów FSB zyskali unikalną możliwość kupienia „czekistom” drogiego prezentu z wizerunkiem Dzierżyńskiego. Firma Caviar wypuściła wtedy na rynek iPhone X ze złoconym portretem „pierwszego czekisty” i mottem CzKa – „Chłodna głowa, gorące serce i czyste ręce”.

Odrodzenie się kultu Dzierżyńskiego związane jest to z tym, że pozostał on patronem służby bezpieczeństwa w jej najnowszym wydaniu – FSB. Agenci specjalni są dalej nazywani „czekistami”, co jest dla nich powodem do dumy. Z kolei sam Żelazny Feliks jest uważany za symbol silnego państwa, którym kieruje przecież były oficer KGB Władimir Putin. Za jego władzy „pierwszy czekista” wraca do przestrzeni publicznej, z której został usunięty po rozpadzie ZSRR.

Dzierżyński poza Rosją

Twórca bolszewickiej służby bezpieczeństwa był uhonorowany pomnikami, ulicami i placami także w innych państwach komunistycznych. Jednak po upadku ZSRR, poszczególne państwa byłego bloku wschodniego podchodziły do niego na różny sposób.

Polska

W Polsce jego imię nosiły m.in. Plac Bankowy w Warszawie, szkoły oficerskie, statek handlowy czy fabryka ciężarówek Star. Nazwy te zostały zmienione w procesie dekomunizacji. Ostatnia w Polsce ulica Dzierżyńskiego ostała się we wsi Wójcin nad Prosną – 31 sierpnia 2017 roku nazwa została zmieniona na Makową.

Ukraina

Ukraina dalej usuwa Dzierżyńskiego ze sfery symbolicznej. Po odzyskaniu niepodległości zniknął z głównych placów i nazewnictwa. Pozostały jednak pojedyncze pomniki w jednostkach podległych MSW, które zaczęły znikać lub zmieniać formę wraz z powtórną pomajdanową dekomunizacją.

Ukraińcy do sprawy podchodzili kreatywnie, m.in. w październiku 2017 roku administracja Berdiańskiej Kolonii Karnej kazała przekuć jego popiersie w wizerunek Maksyma Krzywonosa, znanego z „Ogniem i mieczem” atamana kozackiego.

Białoruś

Kult Dzierżyńskiego ma się, przynajmniej formalnie, dobrze na Białorusi. Przed siedzibą KGB w Mińsku dalej stoi jego pomnik, przed którym w ważniejsze rocznice komuniści składają kwiaty.

Zdjęcie: Iryna Arachouskaja, Biełsat

Najwyższym szczytem kraju jest Dzierżyńska Góra (345 m n.p.m.), którą wcześniej nazywano Świętą Górą. W 2004 roku odnowiono dwór i folwark Dzierżyńskich w dawnym Oziembłowie, a obecnie Dzierżynowie. W otwarciu muzeum domu twórcy CzeKa brał udział Alaksandr Łukaszenka. Przed popiersiem na podwórzu dworku przysięgę składają studenci Wyższej Szkoły KGB Białorusi. Z kolei w 2012 roku płaskorzeźbę z rewolucjonistą odsłonięto na terenie Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego Białorusi w Mińsku.

Feliks Dzierżyński pozostaje białoruskim bohaterem narodowym. Rolę założonej przez niego instytucji podkreślił ostatnio białoruski prezydent twierdząc przy tym, że „dziedzictwa CzeKa nie można się wstydzić”.

PJ/belsat.eu, źródło 62info.ru

Zobacz też
Komentarze