Ponad tysiąc uczestników białoruskich protestów spędza Nowy Rok w aresztach

Areszt tymczasowy przy ul. Akreścina w Mińsku. Zdj. ТК / belsat.eu

To nie tylko ci, wobec których areszt zastosowano jako środek zapobiegawczy na czas toczących się postępowań karnych, ale także osoby skazane z artykułów kodeksu wykroczeń na kilka lub kilkanaście dni tzw. aresztu administracyjnego.

– Oprócz ogromnej liczby więźniów politycznych oraz tych, przeciwko którym toczą się postępowania karne za udział w akcjach protestu, ponad 100 osób będzie „świętować” odbywając karę aresztu – poinformowało 31 grudnia Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”.

Jak dokładnie wyliczyli obrońcy praw człowieka, to 112 osób, wśród nich 18 kobiet i 94 mężczyzn. Najmłodszy skazany ma 19 lat, a najstarszy – 62.

Świąteczne choinki i powszednie pałki. Łukaszenka prezydentem OMON-u

„Wiasna” wymienia też z nazwiska sędzię – rekordzistkę, która ukarała w ten sposób pod koniec grudnia największą liczbę podsądnych. To Maryna Fiodorawa z sądu dzielnicy Sawiecki Rajon w Mińsku, która wysłała za kraty co najmniej 10 osób, skazując je łącznie na ok. 160 dni aresztu.

Liczba uczestników białoruskich protestów, przeciwko którym wszczęto postępowania karne i areszt zastosowano jako środek zapobiegawczy, nie jest dokładnie znana. Szacuje się, że to co najmniej 900 osób. Wśród nich są dwie dziennikarki Biełsatu – reporterka Kaciaryna Andrejewa i operatorka Daria Czulcowa.

cez/belsat.eu

Wiadomości