Ponad 900 spraw karnych wobec oponentów Alaksandra Łukaszenki

Poinformowało o tym Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna podsumowując pół roku, które mięło od początku kampanii wyborczej.

Sprawy karne zostały wszczęte wobec: polityków, działaczy ich sztabów, a także uczestników pokojowych manifestacji.

Artykuły, na podstawie których stawiano zarzuty, dotyczyły przede wszystkim masowych zamieszek, a także organizowania lub aktywnego udziału w „nielegalnych” zgromadzeniach poważnie naruszających porządek publiczny. Tylko za udział w „Marszu przeciwko terrorowi” 1 listopada wszczęto 231 spraw z tego ostatniego paragrafu.

Gumowe kule, granaty hukowe, zatrzymania w Mińsku na marszu przeciwko terrorowi RELACJA

W sprawach karnych jest mowa także o „stawianiu oporu wobec funkcjonariuszy porządku publicznego” i stosowaniu przemocy albo groźbach jej użycia wobec milicjantów. Wśród innych zarzutów były m.in. uchylanie się od płacenia podatków, oszczerstwo i chuligaństwo. Oprócz kodeksu karnego władze stosują też kodeks administracyjny, skazując uczestników różnego rodzaju manifestacji na kary grzywny bądź pozbawienia wolności do 15 dni.

Kolejny niepełnosprawny na wózku skazany na udział w białoruskich protestach

Wiadomości