Ponad 600 badaczy Białorusi spotkało się w Wilnie


Zdj. Jarosław Iwaniuk

Międzynarodowy Kongres Badań nad Białorusią rozpoczął się w stolicy Litwy. Doświadczeniami i opracowaniami naukowymi wymieniają się na nim przedstawiciele ośrodków badawczych z Białorusi i zagranicy. Wszystkich łączy jedno: centrum ich zainteresowań jest Białoruś, białoruska kultura, historia i język. Partnerem forum jest Telewizja Biełsat.

To już 8. i zarazem największy Kongres w historii. Zgromadził ok. 600 uczestników reprezentujących 14 kierunków naukowych.

– Są miejsca, gdzie się zbierają Białorusini: faktycznie cała białoruska elita lub przynajmniej znacząca część tej elity. Porusza ona tematy socjologiczne, humanistyczne i polityczne – tak mówi o tym forum Rustis Katunavičius, współorganizator Kongresu.

Badacze poświęcą te trzy dni na omówienie i przedyskutowanie problemów najważniejszych dla białoruskiego społeczeństwa. Tematy wybierają sami.

– Zawsze są to najbardziej aktualne kwestie. W tym roku to jubileusz Unii Lubelskiej, to nowe wyzwania polityczne – wylicza doktor Tomasz Błaszczak z Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie, inny ze współorganizatorów spotkania.

Uczestników czeka jeszcze wiele dyskusji, o których wynikach dowiemy się potem z opublikowanych materiałów. Po ubiegłorocznym Kongresie ukazało się ich ok. 150.

W Warszawie zbierze się 500 badaczy Białorusi

 

Spotkanie sprzyja też tworzeniu nowych ośrodków, które zajmują się badaniem białoruskiej historii, polityki i gospodarki. To np. strona gudija.lt – jedyna, która opowiada historycznym sąsiadom z Litwy o Białorusi i jej specyfice. Dzięki temu i zaangażowaniu w projekt byłego ambasadora Litwy w Mińsku i szefa dyplomacji tego kraju, mają też umacniać się więzy łączące oba państwa.

– Dobrze znam pana Linasa Linkevičiusa, spotykałem się z nim i widać, że dialog pomiędzy Białorusią a Litwą będzie się aktywizować – uważa Aleh Trusau, honorowy prezes Towarzystwa Języka Białoruskiego.

Kalinowski na razie nie spocznie w Mińsku

Bo wspólnego jest wiele i przekonać się o tym można spoglądając w przeszłość. W ramach projektu „Historia robocza” na Kongres przywieziono wystawę map białoruskich ziem – od XV do początku XIX wieku.

– To mapy, na których pokazano Wielkie Księstwo Litewskie w różnych okresacj jego istnienia. Można zobaczyć, kiedy pojawiają się pierwsze miasta, ich nazwy na mapach europejskich autorów, jak zmieniają się granice tego terytorium – opowiada kurator wystawy Paweł Barkouski.

Inną wystawę przygotował działający w Wilnie Europejski Uniwersytet Humanistyczny, na którym uczą się młodzi Białorusini. Wystawa jest poświęcona setnej rocznicy śmierci wybitnego działacza białoruskiego Iwana Łuckiewicza.

– Stał on u źródeł białoruskiego szkolnictwa, białoruskiej idei narodowej i faktycznie obecnej białoruskiej niepodległości – przypomina Siarhiej Chareuski, wykładowca uczelni.

Kulminacyjnym punktem Kongresu będzie przyznanie nagród – za prace w dziedzinie filozofii, historii i za prace studenckie.

Partnerem VIII Międzynarodowego Kongresu Badań nad Białorusią jest też telewizja Biełsat.

Julia Cialpuk, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze