Polska i Litwa proponują objąć sankcjami firmy wspierające Łukaszenkę

Według litewskiego prezydenta Gitanasa Nausedy, dotychczasowe sankcje personalne nie przyniosły rezultatu, a na reżim może wpłynąć presja gospodarcza.

Od wczoraj w Wilnie przebywa z wizytą prezydent Andrzej Duda. Podczas wspólnej konferencji prasowej litewski prezydent Gitanas Nauseda oświadczył, że Polska i Litwa zaproponowały Unii Europejskiej wprowadzenie sankcji przeciwko przedsiębiorstwom wspierającym gospodarczo reżim Alaksandra Łukaszenki.

– Zainicjowaliśmy i dalej mówimy o tym, że Unia Europejska powinna przyjąć trzeci pakiet sankcji, zarówno wobec osób prawnych, jak i przedsiębiorstw – powiedział Nauseda.

Gitanas Nauseda. Zdjęcie: Hanna Rusinawa/belsat.eu

W jego przekonaniu dotychczasowe sankcje “nie dały takiego rezultatu, na jaki liczyliśmy”. Podkreślił on też, że Unia powinna aktywnie pomagać społeczeństwu obywatelskiemu Białorusi.

W związku ze sfałszowaniem wyborów prezydenckich, uwięzieniem przeciwników politycznych i brutalnym tłumieniem pokojowych protestów Unia Europejska nałożyła sankcje personalne na 55 białoruskich urzędników. Objęły one m.in. Łukaszenkę, ministrów odpowiedzialnych za represje, dowódców służb bezpieczeństwa i kierownictwo Centralnej Komisji Wyborczej.

W odpowiedzi na działania Europy, białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozszerzyło wczoraj listę osób objętych sankcjami odwetowymi.

Białoruś wprowadzi nowe sankcje odwetowe

pj/belsat.eu wg Delfi

Wiadomości