Polska chce dostarczać ropę z USA na Białoruś

Jesteśmy zainteresowani, by wspomóc Białoruś dostawami ropy naftowej – powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Wczoraj w Waszyngtonie spotkał się z amerykańskim ministrem energetyki Danem Brouillette.

Spotkanie, w którym wziął udział też m.in. minister klimatu Michał Kurtyka, odbyło się w waszyngtońskim ministerstwie energetyki w ramach strategicznego dialogu polsko-amerykańskiego dotyczącego energii.

Piotr Naimski ocenił, że w tej dziedzinie relacje między Warszawą a Waszyngtonem są „bardzo dobre” i „załatwianych jest wiele bardzo konkretnych przedsięwzięć, które dotyczą obydwu krajów”.

W Waszyngtonie omówiono też kwestie relacji z Białorusią.

– My w Polsce jesteśmy zainteresowani, by w miarę możliwości, wspomóc Białoruś dostawami ropy naftowej, jeśli to będzie konieczne – powiedział Naimski.

Przypomniał przy tym, że sekretarz stanu USA Mike Pompeo podczas niedawnej wizyty na Białorusi wyraził gotowość do zapewnienia dostaw amerykańskiej ropy do tego państwa.

Pompeo: USA są gotowe dostarczać ropę, ale z sankcji na razie nie zrezygnują

W ocenie Naimskiego dostawy za pośrednictwem Polski będą możliwe, gdy Białoruś zdecyduje, że ich chce.

– To się musi zacząć od momentu, gdy Białorusini kupią ropę naftową, którą będą chcieli dostarczyć do swoich rafinerii. Wtedy my przez nasz system przesyłowy możemy początkowo niewielkie ilości ropy, a z czasem dużo większe, im dostarczyć – wyjaśniał.

Czterodniowa wizyta polskiej delegacji w Waszyngtonie potrwa do piątku. W najbliższych dniach przewidziane są m.in. spotkania Naimskiego i Kurtyki z urzędnikami Departamentu Stanu oraz kongresmenami obu amerykańskich partii.

Dostawy ropy z Polski mogą być dla Białorusi opłacalne. Ale nie wcześniej niż za cztery lata

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości