Polscy naukowcy pomogą w rekonstrukcji zamku w Grodnie?

Grupa ekspertów pod kierownictwem Michała Michalskiego z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyjechała do Grodna, by z białoruskimi konserwatorami omówić przebudowę zamku królewskiego.

Według przewodniczącej Wydziału Kultury Grodzieńskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego Aleny Klimowicz, specjaliści z Polski przyjechali w ramach porozumienia o białorusko-polskiej komisji konsultacyjnej ds. dziedzictwa kultury i sztuki, która 8 kwietnia 2019 roku zebrała się w Warszawie. Poruszono wtedy temat licznych obiektów na Białorusi. Jednym z punktów pracy komisji było utworzenie grupy ekspertów, którzy będą mogli zapoznawać się z przebiegiem pracy na Starym Zamku w Grodnie.

Alena Klimowicz. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

“Propozycje strony polskiej co do kopuły zostały uwzględnione”

– W planach na rok 2020 pierwsze w kolejności jest odnowienie zamku – powiedziała Alena Klimowicz. – Zarówno prace ogólnobudowlane, jak i utworzenie ekspozycji muzealnej. Możliwe, że wykorzystamy doświadczenia europejskiego muzealnictwa, interesujące mogą też być opinie polskich specjalistów. Jeśli rady będą słuszne i uargumentowane, to z pewnością będą wzięte pod uwagę.

Jury Kiturka oprowadza po Starym Zamku. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

Urzędniczka administracji regionu podkreśliła, że misja polskich naukowców jest konsultacyjna. Takie konsultacje odbywały się też wcześniej.

– W 2018 roku przyjeżdżała do nas inna grupa polskich specjalistów – powiedziała Klimowicz. – Zapoznali się z tokiem prac, omówili kwestie, nad którymi wtedy pracowano. Otrzymaliśmy wtedy szkice proponowanej formy kopuły nad wieżą bramną. Zostały one wzięte pod uwagę.

Tak wyglądają teraz wnętrza Pałacu Batorego. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

“Toaleta w sypialni Batorego” i kaczki medialne

Delegację polskich naukowców, wraz z konsulem generalnym RP Jarosławem Książkiem, wzięto na wycieczkę po Starym Zamku. Wystaw muzealnych już tu nie ma, sale są puste. W niektórych miejscach sondowano konstrukcję – skuto tynk, by zobaczyć, które ściany pamiętają króla Stefana Batorego, które Wazów, a które postawiono w XIX wieku. O każdym pomieszczeniu opowiadał Jury Kiturka, dyrektor Grodzieńskiego Muzeum Historyczno-Archeologicznego.

Delegacja polskich naukowców. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

– W tym pokoju była sypialnia królewska. Spał tu zarówno Batory, jak i Wazowie – opowiada Kiturka. – Musimy zdejmować tynk, by zrozumieć, jak wyglądało to pierwotnie. W prasie pojawiła się kaczka dziennikarska, że w sypialni królów planujemy zrobić toaletę. Nikt tak nigdy nie myślał! Łazienki będą w zupełnie innym miejscu, w węźle komunikacyjnym.

Michał Michalski. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

Wśród badaczy i dziennikarzy było słychać było śmiech. Michał Michalski z MKiDN stwierdził, że dla uniknięcia nieporozumień potrzebna jest dobra komunikacja i konsultacje częstsze, niż raz w roku.

– Ludzie słyszą, co chcą usłyszeć – zwróciła uwagę Alena Klimowicz. – Wiele informacji o przebudowie zamku można znaleźć w internecie. Ale trzeba wiedzieć, gdzie są prawdziwe informacje, a gdzie fejki. Twórcy informacji mają różne cele. Mamy nadzieję, że od teraz wszystkie będą obiektywne.

Schody kręcone z XIX wieku. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

Los pieców i kręconych schodów nie jest jasny

Stary Zamek był rozbudowywany i przebudowywany także po czasach Batorego. Na przykład, pod znakiem zapytania stoi teraz los ornamentów i pieców z XIX wieku oraz unikatowej na skalę Grodna spiralnej klatki schodowej. Wszystkie te elementy nie pasują do wnętrz czasów Stefana Batorego, ale także są częścią dziedzictwa.

Los XIX-wiecznych elementów wnętrz nie został jeszcze przesądzony. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

– Nie mogę na razie powiedzieć, co z tym wszystkim będzie – przyznała Alena Klimowicz. – Decyzję podejmiemy razem z projektantami i Ministerstwem Kultury. Padła propozycja, by piece rozebrać i przekazać do dworów szlacheckich odnawianych na Grodzieńszczyźnie. W zamku w takiej formie nie mogą zostać. Zostanie jedynie XIX-wieczny piec na parterze. Schody z XIX wieku też zostaną wykorzystane, ale gdzie i jak, nie mogę na razie powiedzieć.

Los pieców nie jest znany. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

“Jesteśmy gotowi dalej doradzać białoruskim kolegom”

Michał Michalski z polskiego resortu kultury przypomniał, że Stary Zamek w Grodnie jest częścią dziedzictwa nie tylko Białorusi i Polski, ale także Litwy i Ukrainy. To jedyna na terenie Białorusi siedziba królewska i miejsce sejmów Rzeczypospolitej. Obiekt bliski rangą do Zamku Królewskiego na Wawelu czy Zamku Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie.

Wnętrza zamku podczas przebudowy. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

Michał Michalski wrócił też do kwestii kontrowersyjnej formy kopuły nad bramą zamku. Wtedy polskim konserwatorom udało się wpłynąć na zmianę projektu.

– Kopułę z XVI wieku można odtworzyć jedynie z materiałów ikonograficznych – tłumaczył szef polskiej delegacji. – To przedstawienia niewielkiego formatu, z których trudno wyciągać wnioski co do formy. Lepiej więc kierować się analogiami z Polski i innych części Europy. Jesteśmy gotowi dalej wskazywać takie przykłady białoruskim kolegom, dzielić się wiedzą. Te lub inne pytania pojawiają się przy każdym procesie rekonstruowania zabytków. To specyfika nie tylko Grodna.

Wnętrza zamku wyglądają obecnie tak. Zdjęcie: Wasil Małczanau/Biełsat

Michał Michalski wrócił też do kwestii kontrowersyjnej formy kopuły nad bramą zamku. Wtedy polskim konserwatorom udało się wpłynąć na zmianę projektu.

– Kopułę z XVI wieku można odtworzyć jedynie z materiałów ikonograficznych – tłumaczył szef polskiej delegacji. – To przedstawienia niewielkiego formatu, z których trudno wyciągać wnioski co do formy. Lepiej więc kierować się analogiami z Polski i innych części Europy. Jesteśmy gotowi dalej wskazywać takie przykłady białoruskim kolegom, dzielić się wiedzą. Te lub inne pytania pojawiają się przy każdym procesie rekonstruowania zabytków. To specyfika nie tylko Grodna.

Panorama Starego Zamku. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

Kierownik polskiej grupy był ostrożny w swoich wypowiedziach i stwierdził, że nie miał jeszcze okazji zobaczyć wyników pierwszego etapu restauracji zamku. W każdym przypadku stwierdzał: “Jeśli nam pokażą, wyrażę opinię”. Podkreślał przy tym, że w Polsce jest szereg przedwojennych opracowań poświęconych Staremu Zamkowi w Grodnie i strona polska jest gotowa przekazać informacje z nich białoruskim kolegom.

– Mam nadzieję, że w każdej kwestii uda się nam wypracować zadawalające rozwiązanie – podkreślił Michalski. – Takie konsultacje powinny odbywać się nie jeden raz w roku. Bez tego trudno będzie nam rozmawiać. Bardzo liczę na to, że to nie ostatnie spotkanie.

https://belsat.eu/pl/news/do-wiezy-starego-zamku-w-grodnie-przymierzono-kontrowersyjny-helm/

ak, pj/belsat.eu; zdjęcia: Wasil Małczanau

 

Wiadomości