Policja w Rosji pisze na płotach słowo… „Putin”?

Wideo

W przededniu wyborów prezydenckich na takim zajęciu miano przyłapać stróżów prawa w stolicy Republiki Komi.

Tak przynajmniej twierdzi autor wideo zamieszczonego w Twitterze.

„Takiego poziomu dna jeszcze nie widzieliście. W Syktywkarze policjanci (!!) piszą na płotach nazwisko Putin, żeby stworzyć iluzję powszechnego poparcia dla Prezydenta. I na takie żałosne sługusostwo idą nasze podatki” – napisał w opisie pod filmikiem.

Rosyjskie media, które publikują nagranie, są jednak ostrożniejsze w ocenach. Zwracają uwagę, że jest ono dość słabej jakości. Trudno więc odczytać, co jest dokładnie napisane na płocie i do jakich konkretnie struktur należy służbowy samochód stojący przy ogrodzeniu.

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze