Podkarpacie: Ukraińcy wyjeżdżają z Polski na święta

Na wszystkich czynnych podkarpackich przejściach granicznych z Ukrainą od kilku dniu widać wzmożony ruch na kierunku wyjazdowym. Spowodowane jest to powrotem Ukraińców do domów na święta. Obecnie auta osobowe na odprawę czekają po dwie-trzy godziny.

– W minionym tygodniu na wszystkich czynnych przejściach z Ukrainą w ruchu osobowym w ciągu doby odprawialiśmy 9-10 tys. podróżnych. Obecnie liczba ta wzrosła do 12-12,5 tys. i prawdopodobnie będzie jeszcze rosnąć – oceniła dziś w rozmowie z PAP rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor.

Przypomniała, że na Podkarpaciu granicę z Ukrainą można przekroczyć przez przejścia: w Budomierzu, Korczowej i Medyce. W dalszym ciągu zamknięte jest natomiast przejście graniczne w Krościenku. Nie kursują też pociągi z Polski na Ukrainę.

– Na funkcjonujących przejściach granicznych zwiększona została obsada strażników. Uruchomiono także wszystkie pasy odpraw na kierunku wyjazdowym z Polski – zapewniła rzeczniczka BiOSG.

Wyjaśniła, że wzmożony ruch spowodowany jest przedświątecznym powrotem obywateli Ukrainy do swojego kraju.

– Z tego co słyszymy od podróżnych, to boją się wprowadzenia w swoim kraju zaostrzeń sanitarnych, np. kwarantanny i dlatego już teraz wracają do domów – dodała mjr Pikor.

Ukraina: lockdown po prawosławnym Bożym Narodzeniu

Zachęciła jednocześnie podróżnych planujących podróż na Ukrainę do zapoznania się na stronie internetowej: www.granica.gov.pl z orientacyjnym czasem oczekiwania na odprawę na poszczególnych przejściach. Dostępne są tam również informacje dotyczące przejść granicznych w woj. lubelskim.

Według zamieszczonych tam informacji samochody osobowe wyjeżdżające na Ukrainę przez podkarpackie przejścia najszybciej przejadą przez Budomierz; tam bowiem ruch odbywa się na bieżąco. Natomiast w Korczowej muszą czekać na odprawę trzy godziny, zaś w Medyce od dwóch do pięciu.

Mjr Pikor przypomniała też, że na drodze dojazdowej do przejścia granicznego w Medyce prowadzone są roboty drogowe. W związku z powyższym pojazdy dopuszczane są do przejścia w sposób wahadłowy.

Jednocześnie badania socjologiczne przeprowadzone dla Studium Europy Wschodniej UW pokazują, że większość pracowników z Ukrainy na święta pozostanie w Polsce.

Pracownicy ze Wschodu zostaną na święta w Polsce

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości