Podczas wczorajszych protestów zatrzymano ponad tysiąc osób. 51 osób w szpitalach

Białoruskie MSW poinformowało, że od 11 do 12 sierpnia w białoruskich miastach zatrzymano ponad tysiąc osób. 51 osób zostało rannych.

Podczas akcji OMONu w Grodnie została poważnie ranna 5 letnia dziewczynka. Według relacji jej matki Iny Czarauchi, z którą rozmawiał portal TUT.by, rodzina wieczorem podróżowała samochodem przez miasto, gdy natknęła się na protest kierowców. Kierowca, ojciec dziewczynki w panice miał zawrócić samochód, na widok gwałtownie wycofującej się furgonetki, która uciekała przed nadjeżdżającymi wojskowymi samochodami. Jednak na ulicy w przeciwnym kierunku natknął się na kordon OMONu, który zaczął pałkami atakować nadjeżdżające pojazdy. Z tyłu na jego samochód miał najechać pojazd wojskowy. Dziewczynka ma ranę czaszki, lekarze oceniają jej stan jako dobry. Ojciec trafił na komendę milicji, z której został wypuszczony dopiero rano.

Zdj. Czytelniczka TUT.by

MSW podaje, że w starciach z demonstrantami miało ucierpieć 14 policjantów i żołnierzy wojsk wewnętrznych, część z nich trafiła do szpitala. W związku z faktami ataku na pracowników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wszczęto 17 spraw karnych.

Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w 25 osiedlach mieszkańcy wyszli na ulice.

jb/ belsat.eu wg TUT.by.

Wiadomości