Naprzeciwko Witebska i Mohylewa powstaje nowa rosyjska dywizja piechoty zmotoryzowanej


4 maja 2016 minister obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu oznajmił, że „trzy nowe dywizje powstaną w celu przeciwdziałania koncentracji sił NATO w pobliżu rosyjskich granic”. Jednak ani Ukraina, ani Białoruś nie są członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zrzeszająca wolontariuszy międzynarodowa społeczność InformNapalm kontynuuje monitoring militaryzacji Rosji, budowy na jej terytorium nowych obiektów wojskowych oraz tworzenia formacji wojskowych wzdłuż granicy z Ukrainą i Białorusią.

4 maja 2016 minister obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu oznajmił, że „trzy nowe dywizje powstaną w celu przeciwdziałania koncentracji sił NATO w pobliżu rosyjskich granic”. Charakterystyczne, że ani Ukraina, ani Białoruś nie są członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Co więcej Ukraina, wobec której od ponad dwóch lat prowadzona jest rosyjska agresja zbrojna i jest okupowane ok 7 proc. terytorium kraju, realizuje w sferze obronnej wyłącznie działania defensywne i buduje wzdłuż granicy z agresorem linie obronne. Z kolei Białoruś jest związana z Rosją wszelkimi możliwymi sojuszami wojskowymi, a nawet wchodzi z nią do wspólnej regionalnej grupy wojsk i wspólnego systemu obrony przeciwlotniczej. Na tym tle słowa ministra obrony kraju – agresora brzmią bardzo niestosownie i cynicznie.

Obecnie trwa aktywna budowa baz wojskowych w mieście Nowoczerkassk i miejscowości Kadomowskoje w obwodzie Rostowskim, gdzie będzie się mieścić 159. dywizja piechoty zmotoryzowanej; w mieście Boguczar w obwodzie woroneskim, gdzie formuje się 10. dywizję pancerną, w miejscowości Wałujki w obwodzie biełgorodzkim faktycznie utworzono bazę wojskową 23. brygady piechoty zmotoryzowanej; w mieście Klincy w obwodzie briańskim powstaje baza wojskowa, do której są przerzucane oddziały 28. brygady piechoty zmotoryzowanej.

Militarystyczne przygotowania sięgnęły teraz również Jelni w obwodzie smoleńskim. Według posiadanych danych w Jelni reaktywuje się 144. dywizję piechoty zmotoryzowanej, w której do lata 2017 r. ma się znaleźć ponad 6000. wojskowych, wśród których ok. 3600 będą stanowić oficerowie i żołnierze służby kontraktowej. W dywizji znajdą się prawdopodobnie trzy pułki piechoty zmotoryzowanej, jeden pancerny, po jednym pułku dział samobieżnych i przeciwlotniczym oraz jednostki łączności i logistyczne.

13 lipca odnotowano przybycie pierwszego składu towarowego ze sprzętem wojskowym i jednostkami z 28. wydzielonej brygady piechoty zmotoryzowanej z Jekaterynburga, której wojskowi zajmą się instalacją nowej bazy wojskowej.

Wg doniesień miejscowej gazety Znamia w tym roku na miejsce dyslokacji przybędą dwa bataliony z 400 wojskowymi w każdym. Charakterystczne, że jednostki z 28. brygady z Jekaterynburga są przerzucane również do miasta Klincy w obwodzie briańskim. Obecnie żołnierze budują miasteczko namiotowe i uporządkowują miejsce dyslokacji.

Wiadomo, że dywizja jelnieńska wejdzie w skład 1. gwardyjskiej armii pancernej – razem z tamańską dywizją piechoty zmotoryzowanej i kantemirowską dywizją pancerną. Wskutek tego armia będzie mieć znacznie większy potencjał uderzeniowy.

W 2017 roku do Jelni zostaną przemieszczone dwa pułki, w których ilość wojskowych będzie stanowić odpowiednio – 2200 oraz 2800 osób. Dla ok. 2500 żołnierzy służby zasadniczej zaplanowano budowę 12 koszarów modułowych i stołówki. Termin wyznaczony przez dowództwo na zbudowanie tych obiektów nie przekracza 6 miesięcy. Obok miejsca dyslokacji w Jelni przewiduje się zorganizowanie nowego poligonu pancernego.

Warto zauważyć, że nowa dywizja w Jelni znajduje się w tej samej odległości od Witebska i Mohylewa – nieco ponad 200 km.

Podczas badania otwartych źródeł natrafiono na bardzo ciekawy szczegół: komisja wyborcza obwodu smoleńskiego ma zamiar utworzyć pod Jelnią cały okręg wyborczy. Przeprowadzenie wyborów zaplanowano jak wiadomo na 18 września 2016 r. Biorąc ten fakt pod uwagę można sądzić, że znaczny kontyngent wojskowych, dla których niezbędne jest utworzenie oddzielnego okręgu wyborczego, będzie przerzucony do Jelni jeszcze w sierpniu 2016 r.

Poniżej demonstrujemy zdjęcie satelitarne z serwisu Jandex.Mapy z miejscem dyslokacji nowej dywizji piechoty zmotoryzowanej. Na zdjęciu zarejestrowano teren bazy wojskowej oraz dzielnicę Jelni – Kutuzowską, gdzie przez pewien czas będzie przebywać część przybyłych wojskowych, głównie oficerów.

Zauważmy też, że i dywizja w Jelni, i brygada w Klincach są formowane na bazie jednostek 28. brygady piechoty zmotoryzowanej z Jekaterynburga, która ma znaczne doświadczenie bojowe, zdobyte podczas agresji wojskowej na Ukrainie i w Syrii. Miejsce jej dyslokacji w obwodzie smoleńskim świadczy o absolutnej priorytetowości kierunku białoruskiego. Wraz z brygadą piechoty zmotoryzowanej w Klincach, która znajduje się 90 km od Homla, nowa dywizja w Jelni będzie mieć znaczny potencjał uderzeniowy do wykonywania operacji podczas możliwej wojny hybrydowej na wschodniej Białorusi.

Można śmiało wyrazić przypuszczenie, że powstające nowe bazy wojskowe będą w pełni wykorzystywane również przez jednostki specjalne GRU Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, które pod przykryciem dyslokowanych w nich jednostek piechoty zmotoryzowanej będą prowadzić operacje mające na celu zdestabilizowanie sytuacji w Republice Białoruś w razie uruchomienia każdego ze scenariuszy aneksji kraju. Brak kontroli granicznej oraz poważnych sił zbrojnych wzdłuż granicy z Rosją, w istotny sposob sprzyja podobnemu rozwojowi wydarzeń.

Jeśli przeprowadzić historyczne analogie pomiędzy Rosją a Białorusią z sojuszem Niemiec i Włoch podczas II wojny światowej, to nie należy wątpić, że w razie potrzeby Rosja tak samo jak kiedyś Niemcy, okupuje terytorium swojego wczorajszego sojusznika, uwzględniając fakt, że obronę swoich tzw. „interesów narodowych” realizuje ona tradycyjnie środkami wojskowymi na terenie innych państw.

Będziemy nadal obserwować rozwój sytuacji i informować opinię publiczną o rzeczywistych zagrożeniach dla bezpieczeństwa narodowego Ukrainy i Białorusi. To jedno z naszych najważniejszych zadań i celów. Zadaniem elity politycznej Białorusi na tym etapie jest zaś realizacja działań na rzecz umocnienia systemu bezpieczeństwa narodowego państwa: wymiany dowództwa wojskowego na absolwentów białoruskich uczelni, wprowadzenie kontroli granicznej z Federacją Rosyjską i znaczące podwyższenie stanu obronności armii na kierunku wschodnim.

Dzianis Iwaszyn, informnapalm.org

tłum. belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze