Piłkarze mińskich Czarnych Kruków protestowali na boisku

W Mińsku odbył się dziś mecz 1/16 finału Pucharu Białorusi. Zagrały ze sobą dwa stołeczne kluby – Krumkaczy i Dynamo. Spotkanie wykorzystały, by zaprotestować przeciwko milicyjnej przemocy.

Krumkaczy (Czarne Kruki) wygrały z Dynamem z wynikiem 2:0. W tym czasie w Mińsku trwał wielotysięczny Marsz Studentów, którzy protestowali przeciwko sfałszowaniu wyborów i systemowi prezydenta Alaksandra Łukaszenki.

Gospodarze musieli obejść się bez dwóch zawodników – Paweł Rassolska i Siarhiej Kazieka zostali wczoraj zatrzymani i pobici przez milicję podczas Marszu Pokoju. Kazieka ze złamanym kręgiem trafił do szpitala, z którego odwieziono go znów na komisariat. Dziś obu piłkarzy uwolniono.

Białoruscy piłkarze skatowani przez milicję

Mecz był interesujący także dlatego, że po raz pierwszy od wyborów prezydenckich na stołeczne trybuny wrócili kibice. Kolejka fanów piłki, w tym wielu z politycznymi transparentami, ustawiła się już na długo przed pierwszym gwizdkiem.

Zawodnik Czarnych Kruków w koszulce z napisem „Piłka nożna dla widzów”. Mińsk, 1 września 2020 roku. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu/vot-tak.tv

Pod stadion przyjechał też OMON i milicyjne więźniarki. Twarze wszystkich obecnych zostały nagrane na wideo. W związku z dodatkowymi środkami bezpieczeństwa większość kibiców weszła na trybuny już po rozpoczęciu pierwszej połowy. Kolejnych 300 osób oglądało spotkanie zza ogrodzenia.

Maryja Kalesnikawa z szalikiem Krumkaczy. Mińsk, 1 września 2020 roku. Zdjęcie: MA/belsat.eu/vot-tak.tv

Na trybunach pojawiła się też Maryja Kalesnikawa, członkini prezydium opozycyjnej Rady Koordynacyjnej i liderka założonej dziś partii Razam.

– To, co się tu teraz odbywa, jest bardzo ważne – powiedziała dziennikarzom TUT.by.

„Jesteśmy przeciwni przemocy”. Zawodnicy Krumkaczy protestują przeciwko działaniom milicji dzień po skatowaniu dwóch piłkarzy klubu. Mińsk, 1 września 2020 roku. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu/vot-tak.tv

Czarne Kruki wbiegły na stadion w koszulkach “Jesteśmy przeciwni przemocy”. Na plecach mieli z kolei napisan “Rassolska, Kazieka i inni”.

Zawodnicy Krumkaczy wymusili rozpoczęcie meczu minutą ciszy. Mińsk, 1 września 2020 roku. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu/vot-tak.tv

Po pierwszym gwizdku Krukmaczy dalej stali w miejscu. Kibice podnieśli się z ławek i zaczęli bić brawo. Dynamo oddało przeciwnikowi piłkę. Manifestacja piłkarzy trwała około dwóch minut.

Mecz Krumkaczy Mińsk przeciwko Dynamo Mińsk. 1 września 2020 roku. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu/vot-tak.tv

W 18 minucie pierwszego gola dla Czarnych Kruków strzelił Siarhiej Łyńko. W 50 minucie wynik poprawił Michaił Koladka.

Przez cały czas zgromadzeni na trybunach skandowali hasła trwających od 9 sierpnia protestów. Słychać było okrzyki: “Wierzymy! Możemy! Zwyciężymy!”, “Niech żyje Białoruś!”, “Odejdź!” i “Trybunał!”. Po tym, jak sędzia doliczył 3 minuty dogrywki, kibice skandowali “Sędzia z narodem!”.

Kibice Krumkaczy. Mińsk, 1 września 2020 roku. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu/vot-tak.tv

Po zakończeniu meczu kibice przepuścili zwycięską drużynę przez żywy korytarz i rozeszli się w spokoju.

Galeria zdjęć ze spotkania:

To kolejne spotkanie białoruskich klubów, które zamieniło się w protest wobec działań białoruskich władz. Między innymi w ubiegłym tygodniu piłkarze FK Mołodeczno grali w koszulkach ze zdjęciem Alaksandra Kryucowa. To kibic klubu, który został zatrzymany przez milicję podczas protestów w rodzinnym mieście, a po 10 dniach jego ciało odnaleziono w mińskim lesie.

Piłkarze FK Mołodeczno oddali cześć kibicowi, który zginął podczas protestów

pj/belsat.eu wg Tut.by

Wiadomości