Piłkarze FK Mołodeczno oddali cześć kibicowi, który zginął podczas protestów

Zawodnicy FK Mołodeczno zagrali mecz w koszulkach z portretem Mikity Kryucowa. Źródło: Telegraf.by

Podczas wczorajszego meczy zawodnicy klubu z Mołodeczna na Białorusi ubrani byli w koszulki z portretem Mikity Kryucowa. Pochowany we wtorek kibic jest uważany za ofiarę milicji.

Na pogrzeb przyszło około tysiąca osób, w tym kibice i zawodnicy FK Mołodeczno. Ciało 28-letniego Mikity Kryucowa odprowadzono na cmentarz w trumnie przykrytej biało-czerwono-białą białoruską flagą narodową. W jego grobie złożono też symbole ukochanego klubu.

Pogrzeb Mikity Kryucowa. Mołodeczno, 25.08.2020 r. Zdjęcie: belsat.eu

Chłopak zaginął 12 sierpnia w Mołodecznie podczas protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Jeszcze tego samego dnia jego telefon nadawał z okolic szpitala w Mińsku, 60 kilometrów od rodzinnego miasta. Potem ślad po Mikicie zaginął. Jego ciało milicja odnalazła 10 dni później w lesie w Mińsku – jako formalną przyczynę zgonu podała samobójstwo. Rodzina i mieszkańcy miasta w to nie wierzą.

– Praktycznie nikt nie ma wątpliwości, że zabili go milicjanci – powiedział jeden z uczestników pogrzebu, cytowany przez Telegraf.by. – Mikita jako jeden z pierwszych wyszedł na plac w Mołodecznie z biało-czerwono-białą flagą. Wyszedł walczyć o naszą i waszą wolność. Oni [milicjanci] wyłapują takich ludzi. Nadejdzie czas, gdy w Mołodecznie pojawi się ulica imienia Mikity Kryucowa. Niech żyje Białoruś!

Zagadkowa śmierć demonstranta. Białoruś żegna kibica FK Mołodeczno

Białoruska Federacja Piłki Nożnej (ABFF) wysłała do klubów pismo, w którym stwierdza, że sport nie poza polityką. Dlatego piłkarze nie mają prawa pokazywać na boisku gestów lub mieć przy sobie atrybutów “związanych z otwartym przejawianiem poglądów politycznych” – poinformował portal Tribuna.com. Za takie mogą być uznane białe bransoletki – symbol noszony przez zwolenników zmian politycznych na Białorusi.

Przeciwko sfałszowanym wyborom i brutalności milicji protestują nie tylko piłkarze. Ponad 250 białoruskich sportowców zapowiedziało, że są gotowi zrezygnować z reprezentowania kraju, jeśli władze nie rozpoczną dialogu ze społeczeństwem.

Zawodnicy spotkali się wczoraj w tej sprawie z przedstawicielami ministerstwa sportu. Pod Republikańskim Centrum Przygotowań Olimpijskich w Lekkiej Atletyce, gdzie trwały rozmowy za zamkniętymi drzwiami, swoją solidarność ze sportowcami okazali kibice.

Od 9 sierpnia na Białorusi trwają pokojowe protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Oficjalnie z 80 proc. poparcia wygrał je rządzący od 26 lat Alaksandr Łukaszenka, jednak wyniki z lokali wyborczych, w których byli obserwatorzy pokazują, że zwycieżyła Swiatłana Cichanouskaja.

Przez pierwsze dni milicja i wojsko MSW brutalnie rozpędzały protesty, zatrzymując 7 tysięcy osób. Potem na dwa tygodnie służby zaprzestały zatrzymań. W środę i czwartek rozpędziły jednak zgromadzonych pod Czerwonym Kościołem w Mińsku. Tylko wczoraj zatrzymano ok 250 osób, z czego 30 dziennikarzy.

Procesja przeciw przemocy w Mińsku zakończyła się zatrzymaniami

pj/belsat.eu

Wiadomości