Pierwszy wyrok za obronę krzyży w Kuropatach


W poniedziałek przed sądem w Mińsku stanęli aktywiści protestujący przeciwko usunięciu krzyży upamiętniających tysiące ofiar NKWD.

Pawła Siewiarynca, lidera Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji skazano na 15 dni aresztu – łącznie za dwa wykroczenia. Za „drobne chuligaństwo” na 5 dni oraz na 10 – za „niepodporządkowanie się milicji”. Funkcjonariusz w protokole zatrzymania napisał, że opozycjonista „zapierał się nogami w ziemię”.

Polityk został zatrzymany 5 kwietnia w Kuropatach. W lasku pod Mińskiem pod koniec lat 30. ub.w. NKWD rozstrzeliwało i chowało dziesiątki tysięcy więźniów, w tym Polaków likwidowanych w ramach tzw. operacji polskiej.

Nina Bahinskaja przyszła do sądu z historyczną flagą Białorusi. Zdj. belsat.eu

Dziś wyroku nie usłyszała 73-letnia aktywistka Nina Bahinskaja. Sąd odesłał protokół zatrzymania „do dopracowania”. W praktyce oznacza, że był on napisany z takimi błędami, że sędziowie nie byli w stanie wydać wyroku.

Nadal oczekują na swoje rozprawy Mikałaj Statkiewicz, Wolha Nikałajczyk i Maksim Winiarski zatrzymani w dniach 5-7 kwietnia.

Mińsk: Buldożery na masowych grobach ofiar NKWD. Wyrwano krzyże

jb/belsat.eu

Tagi: ,
Zobacz też
Komentarze