Pawło Hryb opowiada, jak został porwany na Białorusi przez FSB WIDEO




19-letni Ukrainiec został podstępem zwabiony na terytorium Białorusi i ślad po nim zaginął. Odnalazł się w rosyjskim areszcie, oskarżony o terroryzm. Wyszedł na wolność dzięki ostatniej ukraińsko-rosyjskiej wymianie jeńców.

Hryb zniknął 24 sierpnia 2017 r. Jego zdaniem porwanie było operacją specjalną FSB przeprowadzoną na terytorium Białorusi. Porywacze wywieźli go potajemnie z Homla do rosyjskiego Jarcewa. Wcześniej 19-latek poznał przez internet młodą Rosjankę, z którą umówił się na spotkanie na Białorusi. Dziewczyna, jak sama potem przyznała, współpracowała z FSB. Ostatecznie Pawło Hryb został skazany na 6 lat więzienia. Zarzucono mu, że usiłował zorganizować zamach terrorystyczny w jednej ze szkół w Soczi.

Szczegóły porwania

– Doszedłem do dworca autobusowego, na który przyjechałem z Czernihowa. Kupiłem bilet, ale gdy odchodziłem, podjechał bus na numerach 152 regionu Rosji, w którym była grupa porywaczy. Popchnęli mnie i wpadłem do busa.

– Zapytałem: – A wy kto? Odpowiedzieli: – Dziad Pichto”. Więcej nic nie powiedzieli. Od razu pomyślałem, że to „Moskowia”. Nie miałem wątpliwości.

W niewoli stracił zdrowie. Hryb cierpi na rzadką chorobę wątroby

– Mówiłem o opiece medycznej dla mnie i ten temat stał się głośny. Staraliśmy się o badania i za swoje pieniądze, i za pieniądze innych. Niektóre badania (Rosjanie- Belsat.eu) robili mi, by przekłamać prawdziwy obraz. Ale żadnego leczenia nie było. Dlatego leczę się dopiero teraz. Chociaż tutaj tylko mnie badają. Powinni mi zrobić operację już dwa lata temu, ale teraz jest to już ryzykowne. Możliwe, że można mnie wyleczyć już tylko za granicą, jeśli to w ogóle możliwe. Ale najpierw trzeba postawić dokładną diagnozę.

– Obecnie zajmuję się jedynie swoim zdrowiem. Ale myślę nad kontynuowaniem nauki. Do porwania studiowałem pół roku na wydziale humanistycznym Akademii Kijowsko-Mohylańskiej.

Najmłodszy zakładnik Kremla w ciężkim stanie w rosyjskim areszcie

O wymianie więźniów i wyjściu Rosji z izolacji

– Trzeba rozumieć, to państwo stara się wyjść z izolacji. Bardzo bym nie chciał, by cały świat znów zaczął uznawać okupację za fakt. Nie można do tego wracać, tylko dla poprawy stosunków, bo „Moskowia” będzie dalej popełniać przestępstwa, a to jest niedopuszczalne. Nie można wychodzić im naprzeciw. Trzeba rozumieć, że to jest państwo bandyckie ze strukturami przestępczymi — Federalną Służbą Bezpieczeństwa, Komitetem Śledczym, MSW. Pracują tam ludzie, którzy łamią nawet własne prawo.

– Miałem nadzieję, że do wymiany więźniów dojdzie. Wiedziałem, że się odbędzie i tylko czekałem. Miałem nadzieję na wymianę od samego początku, wierzyłem.

– Jeśli będzie to konieczne, zrobię wszystko, by do ludzi doszła prawda o tym, co się tam działo. Teraz słychać bardzo dużo kłamstw, dlatego moim zadaniem jest zrobienie wszystkiego, by jak najwięcej ludzi usłyszało prawdę.

O Białorusi i przyszłości regionu

– Białoruś to generalne gubernatorstwo „Moskowii”, tak jak Kazachstan, może w mniejszym stopniu. Niebezpiecznie jest tam jechać i niestety mieszkają tam moi krewni. Jeśli będzie tak dalej, to powinniśmy zamknąć granice z „Moskowią” i Białorusią dla bezpieczeństwa naszych obywateli. Dlatego, że nie możemy zagwarantować im bezpieczeństwa w tych państwach.

– Mieszkającym na Białorusi życzę, by nie tracili nadziei. W ciągu następnych 10 lat wszystko się zmieni. Rok 2024 będzie kluczowy dla całego świata. I należy oczekiwać kardynalnych zmian — w „Moskowii” i na Białorusi zmienią się władze. A Białoruś przestanie być generalnym gubernatorstwem Moskwy.

Porwany Pawło Hryb wzywa do zamknięcia granic Ukrainy z Białorusią

pj,jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze