Parówkowa korupcja w Rosgwardii. Sprawę bada prokuratura


Szef Gwardii Narodowej Federacji Rosyjskiej generał Wiktor Zołotow odbiera meldunek w Riazaniu. Zdjęcie: Alexander Ryumin/TASS

Prokuratura wojskowa i Federalna Służba Antymonopolowa (FAS) sprawdzą dostawcę żywności dla Gwardii Narodowej Federacji Rosyjskiej. Prawdopodobny schemat korupcyjny wykryła Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) – na kilka miesięcy przed demaskatorskim filmikiem rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Według portalu rbc.ru, FAS wszczęła sprawę karną dotyczącą “obecności oznak naruszenia przepisów Rosji o przetargach państwowych podczas dostaw żywności Rosgwardii z zakładów mięsnych Drużba Narodow ”. Rosyjski portal pisze, że postępowanie zainicjowała FSB.

Dziennikarze RBK są w posiadaniu listu szefa wydziału FSB ds. Rosgwardii pułkownika W.A. Werteja do zastępcy przewodniczącego FAS Daniiły Fesiuka. Z pisma oznaczonego stemplem “do użytku służbowego” wynika, że podczas zakupów żywności dla liczącej 340 tys. żołnierzy Gwardii Narodowej FR, wykorzystywano schematy korupcyjne.

W październiku rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny opublikował wyniki śledztwa dziennikarskiego poświęconego tej sprawie. Twierdzi on, że prawo do żywienia żołnierzy dostała firma przyjaciela dowodzącego Rosgwardią generała Wiktora Zołotowa. Dodatkowo, żywność była kupowana po zawyżonych cenach. Taki przywilej zakładom Drużba Narodow nadał premier Rosji Dmitrij Miedwiediew, twierdzi opozycjonista. Generał Zołotow odpowiedział wtedy na oskarżenia w swoistym stylu. Zapowiedział, że “przerobi na krwisty befsztyk” Nawalnego, którego nazwał też “wyrobem z amerykańskiej probówki”. W odpowiedzi opozycjonista, prezes Fundacji Walki z Korupcją, opublikował informacje o wystawnych dworach i mieszkaniach generała.

Szef rosyjskiej Gwardii Narodowej zagroził Nawalnemu, że zrobi z niego „soczysty befsztyk”

jw, pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze