Parada dobrych rad: MSZ w Kijowie o „przeciążeniu emocjonalnym” kolegów z Mińska

Wytyczanie sobie drogi naprzód pałkami to droga donikąd – skomentowała ostatnie wydarzenia na Białorusi rzeczniczka ukraińskiego resortu dyplomacji. I odpowiedziała zarazem na słowa krytyki białoruskiego MSZ pod adresem prezydenta Zełenskiego.

– Dla nas Białoruś jest sąsiednim państwem, z którym zawsze dążyliśmy i dążymy do posiadania przyjaznych stosunków. Rozumiemy przeciążenie emocjonalne kolegów z białoruskiego MSZ, ale radzimy nie odrzucać cennych, przyjacielskich rad – oznajmiła Kateryna Zełenko, rzeczniczka MSZ w Kijowie. – Doświadczenia ukraińskiej Rewolucji Godności uczą właśnie tego, że niesłuchanie zdania społeczeństwa i rad przyjaciół, a wytyczanie sobie drogi naprzód to droga donikąd.

Zełenko przekazała też Białorusi życzenia – „godnego przejścia przez wszystkie trudne doświadczenia i umocnienia niepodległości i demokracji”.

Oświadczenie to było odpowiedzią na słowa rzecznika MSZ w Mińsku, który upomniał władze w Kijowie, aby zajęły się rozwiązywaniem problemów własnego kraju, a nie udzielały „wyświechtanych rad” innym. To była z kolei reakcja na wypowiedź prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który oznajmił, że na miejscu Alaksandra Łukaszenki powtórzyłby wybory prezydenckie.

Zełenski pouczył Łukaszenkę. MSZ w Mińsku pouczył Zełenskiego

cez/belsat.eu

Wiadomości