Opozycjonista w szoku. Przeprosiła go białoruska milicja

O bezprecedensowym wydarzeniu poinformował Mikałaj Salanik, aktywista z Grodna.

Opozycjonista stanął wczoraj przed sądem w Szczuczynie na Grodzieńszczyźnie. 11 marca Mikałaj Salanik został zatrzymany przez szczuczyńską drogówkę w drodze z Grodna do Lidy, gdzie miał wziąć udział w spotkaniu działaczy białoruskiej opozycji. Podczas rozprawy okazało się, że milicjanci trzymali go przez godzinę bezpodstawnie, bo aktywista nie złamał przepisów.

Wobec tego milicjanci przeprosili Salanika. Ich kulturalne zachowanie zszokowało opozycjonistę. Jak podkreślił w rozmowie z portalem obrony praw człowieka Grodzieńska Wiosna, milicja przeprosiła go “pierwszy raz w opozycyjnym życiu”.

Białoruska milicja słynie z brutalności i bezwględności wobec przeciwników rządów Alaksandra Łukaszenki. Za działalność publiczną są karani grzywnami, aresztem i więzieniem. Służby utrudniają też pracę niezaleźnym dziennikarzom i obrońcom praw człowieka.

Areszty i grzywny. Sądy skazują obrońców niepodległości Białorusi

sk,pj/belsat.eu

Wiadomości