Oponenci Alaksandra Łukaszenki nawołują do strajku generalnego

Apele o tej samej treści pojawiły się z samego rana w kilku kanałach informacyjnych komunikatora Telegram.

Zdaniem ich autorów, strajk jest tym, czego reżim obawia się najbardziej.

– Z podatków na naszą pracę [prezydent] karmi swoją armię urzędników i bandytów w czarnym, którzy strzelają pokojowym ludziom w plecy i nogami kopią kobiety – czytamy.

Postulaty strajkujących to: uznanie Swiatłany Cichanouskiej za zwyciężczynię wyborów, zwolnienie więźniów politycznych, przeprowadzenie nowych uczciwych wyborów.

Organizatorzy podkreślają, że strajk jest w pełni zgodny z prawem i z Konstytucją, a protestujący w ten sposób nie powinni się bać o to, że zostaną zatrzymani, czy zwolnieni.

O ogólnokrajowym strajku Swiatłana Cichanouskaja mówiła Belsat.eu jeszcze przed wyborami. Pierwsze jakoby miały się zacząć wczoraj.

Na Białorusi zaczęły się powyborcze strajki?

pp/belsat.eu

Wiadomości