Operator Siarhiej Kawalou ukarany za konferencję w Kuropatach


Siarhiej Kawalou przed komendą milicji

Współpracownik Biełsatu odebrał na poczcie pismo z treścią wyroku. Za relacjonowanie konferencji dotyczącej protestu przeciwko otwarciu restauracji w pobliżu masowych grobów ofiar NKWD został ukarany wysoką grzywną.

Miński sąd ukarał go za internetowy stream z konferencji prasowej w restauracji „Pojediem, pojedim” 20 września. Kontrowersyjny lokal został otwarty na granicy miejsca pamięci Kuropaty, gdzie pod koniec lat 30 NKWD pochowało ciała kilkudziesięciu ofiar wielkiej czystki.

Operator nie stawił się na rozprawie, a wyrok został wydany zaocznie. Ukarano go grzywną wysokości 980 rubli, czyli w przeliczeniu ok. 1 660 złotych. Dziennikarkę Kaciarynę Andrejewą skazano na 1225 rubli grzywny – to równowartość 2070 złotych.

nm, pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze