Ojciec więzionego w Rosji Ukraińca: Pozostawienie Pawła za kratami to bezpośrednia droga do jego śmierci


Rosyjski Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok w sprawie Ukraińca Pawła Hryba, skazanego na sześć lat kolonii karnej za „nawoływanie do terroryzmu”. W 2017 r. chłopak zniknął na Białorusi i odnalazł się dopiero w rosyjskim areszcie.

– Przewidywaliśmy, że wyrok Sądu Najwyższego będzie właśnie taki. Nie mieliśmy ani nadziei na sprawiedliwość w Rosji, ani iluzji co do uwolnienia syna. Pozostawienie Pawła za kratami to bezpośrednia droga do jego śmierci – powiedział PAP Ihor Hryb, ojciec chłopaka. – Mimo międzynarodowych nacisków nie ma też żadnej informacji co do operacji, która zapobiegłaby krwotokowi wewnętrznemu, który mu grozi – dodał.

Pawło Hryb cierpi na patologię żyły wrotnej doprowadzającej krew do wątroby, dlatego wymaga operacji oraz stałej specjalistycznej opieki lekarskiej, której nie zapewniono mu w rosyjskim areszcie.

Ojciec martwi się też, czy Pawło będzie bezpieczny po przewiezieniu do więzienia.

– Ostatnio gdy był przewożony między aresztami, został ciężko pobity. Ukradziono mu też lekarstwa. Nawet zwykły kryminalista, obywatel Rosji jako nowy więzień w zakładzie karnym nie ma żadnych praw, żadnej ochrony czy gwarancji bezpieczeństwa. A to tylko chory chłopiec. Nie wiemy, czy syn to przeżyje – powiedział Ihor Hryb.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy zaprotestowało przeciwko decyzji Sądu Najwyższego Rosji.

– Rosyjski sąd w rażący sposób odrzucił argumenty prawników o braku dowodów na rzekome przestępstwa Pawła Hryba, wsparł sfabrykowane oskarżenia o działalność terrorystyczną i bezwstydnie skazał młodego chłopca na sześć lat kolonii. Ta decyzja, a także wszystkie inne przeciwko niesprawiedliwie skazanym obywatelom Ukrainy, w oczach całego świata jest jeszcze jednym świadectwem absolutnego braku praworządności i sprawiedliwości w Rosji – napisano na stronie internetowej ukraińskiego MSZ.

Ukraińskie ministerstwo wezwało społeczność międzynarodową do potępienia – „niezgodnej z prawem decyzji rosyjskiego sądu” i domagania się – „bezwarunkowego uwolnienia wszystkich obywateli Ukrainy, których reżim Kremla trzyma jako zakładników”.

24 sierpnia 2016 roku Hryb pojechał do białoruskiego Homla, aby spotkać się z 17-letnią Rosjanką o imieniu Tatiana, z którą poznał się i komunikował przez internet.

Według niezależnych rosyjskich mediów FSB zwróciła uwagę na ich korespondencję, skłoniła dziewczynę do współpracy i zwabiła studenta na spotkanie, aby porwać go do Rosji. Oskarżono go o związki z nacjonalistyczną organizacją ukraińską UNA-UNSO i o namawianie Rosjanki do podłożenia ładunku wybuchowego w szkole w Soczi.

21-letni Hryb jest najmłodszym z ukraińskich więźniów politycznych. W rosyjskich więzieniach przetrzymywanych jest co najmniej 81 obywateli Ukrainy, skazanych przez tamtejsze sądy m.in. za domniemany terroryzm i szpiegostwo. Kijów podkreśla, że jej obywatele są więzieni przez Moskwę ze względu na poglądy polityczne.

Przeciwko więzieniu Hryba protestowała min. Unia Europejska. W związku z wyrokiem oświadczenie wydał także polski MSZ.

Rosyjski Sąd Najwyższy nie wypuścił na wolność Pawło Hryba

jb/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze