Ogólnobiałoruskie Zgromadzenie Ludowe zdominowane przez zwolenników Łukaszenki

Portal Tut.by sprawdził, kto najprawdopodobniej weźmie udział w ogłoszonym przez Alaksandra Łukaszenkę Ogólnobiałoruskim Zgromadzeniu Ludowym.

Wybieranie 2700 delegatów na Zgromadzenie trwa od tygodnia. Jak zauważa portal, w dekrecie Alaksandra Łukaszenki zapisano, że uczestnicy mają być pełnoletni. Nie ma innych warunków. Ale zaznaczono, że zasady wyznaczenia i wybór kandydatów muszą zatwierdzić organizatorzy.

70% delegatów, według nieoficjalnych informacji, mają stanowić deputowani różnego rodzaju rad, które na Białorusi nie pochodzą z wyborów. Zajmują oni stanowiska kierownicze w państwowych przedsiębiorstwach, szkołach, czy szpitalach. Zdarzają się jednak wykonujący takie zawody, jak leśnik, czy kucharz.

EUObserver: Łukaszenka miał przeznaczyć 1,5 mln dolarów na zabójstwa polityczne

30% delegatów mają stanowić przedstawiciele proprezydenckich organizacji społecznych. Na przykład Biała Ruś wysuwa 250 osób, a Białoruski Republikański Związek Młodzieży 140 osób.

Jak sugeruje Tut.by, jest bardzo wątpliwe, że wśród 2700 delegatów znajdą się inne osoby niż „zweryfikowani ideologicznie poprawni przedstawiciele przedsiębiorstw i organizacji państwowych”.

Opozycja: Ogólnobiałoruski Zjazd Ludowy to zagrożenie dla kraju

VI Ogólnobiałoruskie Zgromadzenie Ludowe odbędzie się 11-12 lutego w Mińsku. Zgromadzenia są organizowane regularnie, co 5 lat i z reguły poświęcone planom na kolejną pięciolatkę. Tym razem weźmie w nim udział 2,7 tys. osób, o dwieście więcej niż w 2016 roku. Po raz pierwszy Zgromadzenie odbyło się także z inicjatywy Alaksandra Łukaszenki w 1996 roku. Tuż przed referendum konstytucyjnym, które zwiększało pełnomocnictwa prezydenta. Teraz też zapowiadał on, że tematem ma być ustawa zasadnicza, ostatnio jednak się z tej zapowiedzi wycofuje.

pp/belsat.eu wg Tut.by

Wiadomości