Pożegnanie władyki

Alaksandr
Fiaduta
konsultant polityczny

Ogłoszono decyzję Świątobliwego Synodu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej: Patriarszy Egzarcha Całej Białorusi metropolita Paweł odchodzi ze swojego stanowiska i wyjeżdża na nowe miejsce posługi: na Kubań. Metropolia kubańska jest bogata, a przede wszystkim zrozumiała dla Jego Świątobliwości. To Rosja. Można westchnąć z ulgą.

Nie ma co wyliczać wszystkich pretensji, które nagromadziły się do opuszczającego Białoruś metropolity. Nie mówił po białorusku, słabo znał białoruską historię, nie przyjął białoruskiego obywatelstwa i wydawał się jeszcze jedną „ręką Moskwy”.

Ale podczas obecnej krwawo-demokratycznej kampanii władyka Paweł zrobił dwie rzeczy, o które mogli prosić go wierni.

Odwiedził cierpiących w szpitalu – tych samych, których pobił OMON w pierwszych dniach konfrontacji. I przyznał się do błędu z gratulacjami dla Alaksandra Łukaszenki z okazji jego wyboru. Gratulacjami opartymi na świadomie i z góry fałszywych informacjach.

Zwierzchnik Cerkwi Prawosławnej na Białorusi “zesłany” do Rosji. Wcześniej ujął się za białoruskimi demonstrantami

Na oba te kroki mógł zdecydować się tylko bardzo silny człowiek. I człowiek, który boi się Boga bardziej niż władzy świeckiej. Możemy tylko podziękować władyce Pawłowi za takie uczynki. Uczynki, które kosztowały go godność egzarchy.

Nie będziemy ani cieszyć się, ani smucić się z nominacji jego następcy. Jesteśmy ludźmi świeckimi, niepoświęconymi w tajemnice życia Cerkwi. Sam fakt wyznaczenia na to miejsce Białorusina oczywiście można uznać za pozytywny. Moim zdaniem, tym samym Synod Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej uznał nie tylko Białorusinów za odrębny naród, ale i Białoruś – za osobny kraj.

Ale nie mówiłbym teraz, czyim zwycięstwem stało się mianowanie właśnie władyki Beniamina. Poza granicami jego wcześniejszej eparchii ( odpowiednik diecezji w Kościele Katolickim przyp. red. ) świeccy znają go zbyt słabo, aby sformułować własne zdanie. Nie należy się więc śpieszyć.

Trzeba się modlić, aby Cerkiew – w odróżnieniu od milicji – stanęła tym razem po stronie narodu.

Modli się i oczekuje sprawiedliwego śledztwa. Prawosławny metropolita w szpitalu u rannych

Alaksandr Fiaduta dla belsat.eu

Inne teksty autora w dziale Opinie

Redakcja może nie podzielać opinii autora.

Więcej materiałów