Od zamachu w Biesłanie minęło 15 lat


1 września Osetia Północnej rozpoczęła trzydniową wartę pamięci pod szkołą nr 1 w Biesłanie. W ten sposób upamiętnia ofiary zajęcia przez terrorystów szkoły i jej odbijania przez siły rosyjskie.

Zdjęcie: TASS / Forum

W samym Biesłanie uroczystości odbywają się w szkole, a w szczególności w zniszczonej sali sportowej, gdzie pod zdjęciami dzieci, ich rodziców i nauczycieli płoną znicze. Uczestnicy warty stoją też na miejskim cmentarzu-miejscu pamięci o nazwie “Miasto Aniołów”. W tych dniach miejskie taksówki na trasie szkoła-cmentarz jeżdżą za darmo – pisze Deutsche Welle.

– Mieszkańcy i goście Osetii Północnej składają kwiaty, a wieczorem zapalą świece na znak pamięci po zabitych. W murach zniszczonej sali sportowej odbędzie się msza zaduszna. 1 września w rejonowym Domu Kultury odbędzie się konferencja prasowa organizacji Matki Biesłanu. Drugiego dnia w tym samym miejscu odbędzie się rekwiem po zabitych – informują władze regionu.

Matki ofiar Biesłanu skazane za protest na prace społeczne i grzywny

Zajęcia szkolne w Osetii Północnej rozpoczną się dopiero 3 września.

1 września 2004 roku w Szkole nr 1 w Biesłanie czeczeńscy terroryści wzięli ponad 1200 zakładników – uczniów, ich rodziców i pracowników szkoły. Przetrzymywali ich w budynku przez dwa dni. 3 września w szkole doszło do wybuchu, po którym miejscowe i rosyjskie służby rozpoczęły szturm. W wyniku zamachu i źle prowadzonej akcji antyterrorystycznej zginęły 334 osoby, w tym 186 dzieci.

Istnieje hipoteza, że zamach był pośrednio przygotowany przez rosyjskie służby specjalne, a akcję antyterrorystyczną celowo prowadziły nieprzygotowane siły wojska i milicji. Miało to wzbudzić nastroje antyczeczeńskie w Rosji. Niezależni rosyjscy dziennikarze dowiedli m.in., że terroryści zostali przepuszczeni do miasta przez milicyjne blokady drogowe.

sk,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze