Obrońcy praw człowieka: aresztowano 101 przeciwników Łukaszenki

Kampania przed wyborami prezydenckimi na Białorusi przebiega na tle nieprzerwanych represji i w atmosferze zastraszania – uważają obrońcy praw człowieka z centrum Wiasna. Wskazują na areszty, sprawy karne wobec kandydatów, aktywistów i blogerów.

– W czerwcu obserwowaliśmy ostre pogorszenie sytuacji praw człowieka w kraju – ocenili aktywiści niezależnej Wiasny w opublikowanym w tym tygodniu czerwcowym raporcie. Wskazują w nim m.in., że doszło do licznych zatrzymań w ramach postępowania karnego w związku z organizacją działań grupowych poważnie naruszających porządek publiczny.

Pretekstem do wszczęcia tego postępowania stała się pikieta wyborcza w Grodnie 29 maja. Zarzuty usłyszeli m.in. popularny bloger i szef komitetu wyborczego potencjalnej kandydatki na prezydenta Siarhiej Cichanouski i jeszcze co najmniej siedem osób. Później wobec Cichanouskiego wszczęto jeszcze jedną sprawę – o utrudnianie realizacji praw wyborczych.

– Szczególny rezonans społeczny wywołało zatrzymanie i umieszczenie w areszcie KGB (Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego) jednego z najbardziej widocznych potencjalnych kandydatów w wyborach Wiktara Babaryki – wskazuje Wiasna.

Jak dodaje, poprzedziły to liczne publiczne groźby i oskarżenia ze strony wysoko postawionych osób w państwie, w tym prezydenta Alaksandra Łukaszenki, który w wyborach będzie ubiegał się o szóstą kadencję.

Babaryka, były szef Biełhazprambanku, został zatrzymany w związku ze sprawą, której przedmiotem były – jak mówiły władze – m.in. przekręty finansowe na dużą skalę i organizacja grupy przestępczej. Konkretnie Babaryce zarzucono: niepłacenie podatków, łapówkarstwo i pranie pieniędzy.

W walce o władzę Łukaszenka bierze rosyjski bank jako zakładnika

Wiasna przypomina, że 18,19 i 20 czerwca w Mińsku i innych miastach doszło do masowych pokojowych akcji solidarności z zatrzymanymi aktywistami.

– Pomimo tego, że miały absolutnie pokojowy charakter, milicja, często stosując nieproporcjonalną siłę fizyczną, zatrzymała w 19 miastach ponad 360 osób, z tego 260 w stolicy – czytamy w raporcie.

W sumie, od początku kampanii do odpowiedzialności karnej za udział w pokojowych akcjach pociągnięto ponad 600 osób, z których 101 otrzymało kary aresztu, a co najmniej 200 – grzywny.

Ponadto akcje te oraz późniejszy komentarz ministra spraw wewnętrznych, który o ich organizację oskarżył kanały w komunikatorze Telegram, stały się pretekstem do wszczęcia tzw. sprawy blogerów. Zarzuty organizowania działań grupowych naruszających porządek publiczny usłyszeli popularni blogerzy i wideoblogerzy, znani z poglądów krytycznych wobec władz.

Blogerzy nowymi więźniami politycznymi Łukaszenki

Wiasna podsumowuje, że na jej liście osób uznanych za więźniów politycznych są już 22 osoby. Wskazuje, że za więźniów sumienia uznała część z nich także Amnesty International – międzynarodowa organizacja pozarządowa zajmująca się zapobieganiem naruszeń praw człowieka.

Obrońcy praw człowieka alarmują, że w miejscach pozbawienia wolności łamane są prawa zatrzymanych i skazanych, którzy są brutalnie i nieludzko traktowani, odmawia im się też dostępu do adwokata.

Wybory na Białorusi odbędą się 9 sierpnia. O prawo do udziału w nich ubiega się sześć osób: rządzący od 1994 r. prezydent Alaksandr Łukaszenka, a także Wiktar Babaryka, Andrej Dzmitryjeu, Hanna Kanapackaja, Siarhiej Czeraczań i Swiatłana Cichanouskaja. Rejestracja kandydatów odbędzie się w dniach 5-14 lipca.

Białoruś bez wolności w Dniu Niepodległości

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości