Nowy numer Komsomołki wydrukowano w Rosji

Poprzednich nie udało się wydrukować na Białorusi oficjalnie z powodu awarii maszyn drukarskich. Redakcja nie ma jednak wątpliwości, że chodzi o sankcje polityczne za uczciwe informowanie o brutalnych działaniach władz.

“Nie można patrzeć na znęcanie się nad pokojowo nastawionymi ludźmi” – te słowa aktora Olega Basilaszwili cytuje na pierwszej stronie środowa “Komsomolska Prawda”. Obok wspomnienia mińskich lekarzy, którzy ratowali rannych w czasie pacyfikacji.

Najnowszy numer Komsomołki wydrukowany w Rosji, zdj.: nn.by

Nakład środowego wydania “Komsomolskiej Prawdy” wyniósł 100 tysięcy egzemplarzy, zamiast 150 tysięcy jak zazwyczaj. W Rosji wydrukowano też ostatni numer “Narodnej Woli”. Z powodu “popsutych maszyn” w ogóle nie wyszły drukiem “Biełgazeta” i “Swobodnyje Nowosti”.

Redaktor naczelny “Biełgazety” Kirył Żywołowicz podkreślił, że w ciągu doby drukarnia nie była w stanie wytłumaczyć, dlaczego nie może wydrukować numeru pisma.

– Ja usłyszałem 7 tysięcy wersji. Coś nie tak z ilustracjami, popsute maszyny, strajk części pracowników, w tekstach są apele o obalenie władzy […] albo dochodziło do tego, że mówili: “sam pan rozumie”.

Jego zdaniem, osoby odpowiedzialne za tego rodzaju cenzurę, kiedyś za to odpowiedzą, chociażby zakazem wyjazdu do państw demokratycznych.

Kolejna białoruska gazeta nie została wydrukowana

pp/belsat.eu wg kp.by, nn.by

 

Wiadomości