Nowe okoliczności śmierci demonstranta 10 sierpnia

Na nowym nagraniu, w posiadanie którego weszło Euroradio, widać, że do Alaksandra Tarajkouskiego strzelano dwukrotnie.

Na wideo widać, że Tarajkouski nie ma nic w rękach. Milicja twierdzi, że 34-latek coś miał i zginął od wybuchu tego przedmiotu, który jakoby chciał rzucić w stronę oddziałów specjalnych. Najpierw strzela w niego funkcjonariusz z prawej strony, mężczyzna łapie się za pierś i ledwo stoi. Później strzela do niego funkcjonariusz z lewej strony. Tarajkouski pada na ziemię.

Dotąd nie wszczęto sprawy karnej dotyczącej śmierci Alaksandra Tarajkouskiego.

Associated Press opublikowała film pokazujący zastrzelenie nieuzbrojonego demonstranta WIDEO

 

pp/belsat.eu

Wiadomości