„Sąd łamie moje konstytucyjne prawo”. Relacja z procesu niezależnej białoruskiej dziennikarki

Łarysa Szczyrakowa po raz kolejny trafiła do sądu. Tym razem może zostać skazana za uprawianie zawodu, na który pozwala jej konstytucja. Represjonowaną dziennikarę przyszli wspierać znajomi, obrońcy praw człowieka i ludzie, którym pomogły jej reportaże.

Milicja tym razem obwinia dziennikarkę o “pracę bez akredytacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych”. Jednak Łarysa Szczyrakowa jako “wolny strzelec” nie potrzebuje zgody ministerstwa na wykonywanie zawodu.

Proces współpracującej z Biełsatem freelancerki rozpoczął się o 16.00 w homelskim sądzie rejonowym. Dziennikarka prosiła wcześniej na swoim Facebooku wszystkich nieobojętnych na sytuację wolnych mediów na Białorusi o wsparcie.

– Bardzo was proszę, byście nie opuszczali mnie w biedzie i przyszli na kolejny proces. Bez was jest tam całkiem smutno i nieciekawie – napisała dziennikarka.

Wesprzeć Łarysę przyjechała mińska obrończyni praw człowieka Natalla Haraczka. Do sądu przyszła z tabliczką „Jestem piątą kolumną”.

Судзяць журналістку Ларысу Шчыракову

Сёння зноў судзяць журналістку Ларысу Шчыракову. Яе будуць судзіць за «працу без акрэдытацыі». Глядзіце наш стрым з Гомлю! Каментуйце і дзяліцеся відэа з сябрамі!

Opublikowany przez Белсат TV Czwartek, 28 września 2017

Pojawili się także inni zwolennicy dziennikarki. Przynieśli plakaty z hasłami, m.in. „Jestem nieuczciwym blogerem”.

– Przyszliśmy wesprzeć Łarysę. Prawdziwi przestępcy w togach i mundurach zostaną jeszcze ukarani – powiedział jeden z obserwatorów procesu.

Ostatecznie, wyrok nie zapadł podczas pierwszej rozprawy. Proces będzie kontynuowany 4 października. Postępowanie sądu skomentowała sama oskarżona:

– Nie mam złudzeń co do wyniku procesu. Jedyną zagadną jest wysokość grzywny. Przychodzę na te procesy, by mówić, że mam prawo zbierać i rozpowszechniać informacje. To, że jestem sądzona, pozbawia mnie konstytucyjnego prawa do zbierania i rozpowszechniania informacji. Oni mnie dyskryminują – oświadczyła dziennikarka.

Ларыса Шчыракова пасля суда за журналісцкую дзейнасць

Opublikowany przez Белсат TV Czwartek, 28 września 2017

27 września niezależni dziennikarze otrzymali kolejne kary

Wczoraj za “pracę bez akredytacji” grzywny otrzymali freelanserzy Andrej Tołczyn i Kastuś Żukouski. Sąd rejonowy w Pietrykowie uznał ich winnymi nielegalnego produkowania materiałów medialnych i pracy bez akredytacji. Teraz każdy z nich musi zapłacić grzywnę w wysokości 40 tzw. jednostek bazowych. To równowartość ponad 1800 zł.

Supermoce prześladowanych dziennikarzy Biełsatu

Dziękujemy białoruskim służbom za odkrycie naszych supermocy. Dzięki nim możemy lepiej służyć białoruskiemu społeczeństwu.

Opublikowany przez Biełsat po polsku Wtorek, 12 września 2017

NM, PJr/belsat.eu, zdjęcie z Facebooka Łarysy Szczyrakowej

Zobacz też

Wiadomości