„Niewłaściwe” zaproszenia na uroczystości 1 września? Mińsk krytykuje Warszawę


Anatol Hłaz. Źródło: cebhe.info

Rzecznik białoruskiego resortu dyplomacji uznał, że organizatorzy niesłusznie zaprosili na nie delegacje tylko niektórych państw byłego ZSRR.

Anatol Hłaz konkretnie ujął się za przedstawicielami Kazachstanu i krajów Azji Środkowej, których nie zaproszono do Warszawy. A przecież, jak zauważył rzecznik, „decydujący wkład w zwycięstwo nad nazizmem wniosły wszystkie bez wyjątku narody ZSRR”.

– Wyzwolenie Europy Wschodniej i Środkowej, ostateczne rozgromienie nazizmu na terytorium Niemiec stały się możliwe dzięki bohaterskim wysiłkom całej wielonarodowej Armii Czerwonej – uściślił. – Nie zmniejsza to roli armii alianckich, ale różne podejście i rozdzielanie wkładu republik ZSRR we wspólne zwycięstwo jest co najmniej historycznie niewłaściwe.

Krytyczne słowa ze strony białoruskiego MSZ pod adresem polskich gospodarzy uroczystości padły mimo że Alaksandr Łukaszenka znalazł się wśród przywódców zaproszonych przez prezydenta Andrzeja Dudę. Nie zdecydował się jednak na udział w uroczystościach. Białoruś ma być w ich trakcie reprezentowana przez ambasadora.

Łukaszenka nie pojedzie do Polski. Bo nie chce drażnić Rosji

Hłaz apelował dziś, by nie „szukać w tej odmowie teorii spiskowych”.

– Jesteśmy wdzięczni Polsce za zaproszenie, ale temat II wojny światowej, Wielkiej Wojny Ojczyźnianej jest dla nas święty, a nasze podejście jest przejrzyste i precyzyjne – mówił przedstawiciel MSZ.

Według większości ekspertów odmowa prezydenta Łukaszenki jest związana przede wszystkim z obawą, że taka wizyta mogłaby nie spodobać się Moskwie. Prezydent Władimir Putin nie został na uroczystości zaproszony, a oficjalna ideologia w Rosji, jak wskazują komentatorzy, próbuje usprawiedliwiać pakt Ribbentrop-Mołotow. Tajny protokół do tego dokumentu, podpisanego w sierpniu 1939 r. przez Niemcy i ZSRR, umożliwił podział terytorium Polski i republik bałtyckich i przejęcie kontroli nad nimi przez te dwa kraje.

Naryszkin: Wybuchowi II wojny światowej winni Polacy i Zachód

Zaproszenia na niedzielne uroczystości w Warszawie skierowano do liderów krajów UE, NATO i Partnerstwa Wschodniego.

cez/belsat.eu wg PAP, mfa.gov.by

Zobacz też
Komentarze