„Niełatwa sytuacja”. Wieranika Capkała wyjechała z Białorusi

W dniu wyborów żona niedopuszczonego kandydata na prezydenta Białorusi Walerego Capkały wyjechała do Rosji. Współpracowniczka Swiatłany Cichanouskiej z „tria opozycjonistek” będzie głosować w Moskwie.

Poinformowali nas o tym wolontariusze sztabu Swiatłany Cichanouskiej. Niezależnemu białoruskiemu portalowi TUT.BY tę informację potwierdziła służba prasowa sztabu Cichanouskiej.

– Szanujemy decyzję Wieraniki. Sytuacja jest niełatwa. Uważamy, że każdy ma prawo do własnej oceny ryzyka – powiedziała rzeczniczka Cichanouskiej.

Wieranika Capkała głosować będzie w Moskwie. W lipcu z Białorusi wraz z dziećmi wyjechał Waler Capkała, mąż Wieraniki, niedopuszczony do wyborów kandydat na prezydenta Białorusi. W tym tygodniu odwiedził Kijów i Warszawę, gdzie spotkał się ze swoimi zwolennikami.

Waler Capkała to były współpracownik Alaksandra Łukaszenki, były ambasador Białorusi w USA, założyciel mińskiego Parku Wysokich Technologii. Środowiska narodowe zarzucają mu, że jest kandydatem prorosyjskim.

Niedopuszczony kandydat na prezydenta: Łukaszenka stracił kontakt ze społeczeństwem

Po usunięciu jej męża z listy kandydatów na prezydenta, Wieranika Capkała na czele jego sztabu połączyła siły ze sztabem Swietłany Cichanouskiej. Razem z nią objechała Białoruś, gromadząc na wiecach wyborczych dziesiątki tysięcy Białorusinów. Trzecią w „trio opozycjonistek” jest Maryja Kalesnikawa, szefowa sztabu aresztowanego niedoszłego kandydata Wiktara Babaryki. Wczoraj została „przez pomyłkę” zatrzymana przez milicję pod biurem sztabu. Niedługo później została uwolniona.

Dziś na Białorusi trwają wybory prezydenckie. Władze blokują internet, wyłączyły sieci społecznościowe i strony niezależnych mediów. Do Mińska ściągnięto dodatkowe siły milicyjne i wojsko. Władze grożą obywatelom siłowym zakończeniem ewentualnych protestów.

Łukaszenka zapewnia, że kontroluje sytuację. I ostrzega oponentów

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości