„Nie ma na niego paragrafu? Trzeba wymyślić i posadzić na długo”. Jak fabrykowano sprawę Cichanouskiego

Inicjatywa BY POL, łącząca pracowników białoruskich służb mundurowych sprzeciwiających się Łukaszence opublikowała nagranie byłego szefa MSW, który przyznaje się, że bloger i mąż kandydatki na prezydenta Siarhiej Cichanouski, trafił za kraty wyłącznie z przyczyn politycznych.

Na nagraniu słychać, jak mężczyzna rozpoznany jako były minister spraw wewnętrznych gen. Juryj Karajeu stwierdza, że Cichanouski chciał „rozhuśtać kraj” i w tym celu jeździł po prowincji, szukając afer. „gdzie ukradziono 5 rubli”. Karajeu do października 2020 r. był szefem MSW.

Siarhiej Cichanouski był autorem popularnego wideobloga „Strana dla Żyzni”. Zdj. belsat.eu

– Dobrze, że on (Siarhiej Cichanouski – Belsat.eu.) dostał po łbie. Żałuję tylko, że tak późno. […]. Niech cały świat wyje – […] On jest bardziej niebezpieczny niż te wszystkie Babaryki. To niszczyciel państwa. Nie ma na niego paragrafu? Trzeba wymyślić i posadzić na długo. Niech siedzi! Niech tam zdechnie! – mówił były minister na ujawnionym nagraniu.

Jego zdaniem Cichanouski, który pracował w Rosji, tam nie zauważał jeszcze poważniejszych problemów, a zaczął o nich mówić dopiero, jak wrócił na Białoruś, wzywając do rozprawy „z glinami”. Tymczasem według urzędnika na Białorusi pracują najlepsi milicjanci na świecie.

Według BY POL do operacji aresztowania Siarhieja Cichanouskiego podczas wiecu przedwyborczego wykorzystano prostytutkę Alenę Kuzminę o pseudonimie Lambada. Cichanouski został zatrzymany 29 maja br. w Grodnie. Świadkowie relacjonowali, że do Cichanouskiego zbliżyła się agresywna kobieta, która zaczęła awanturę, w wyniku której zatrzymany został bloger, a nie napastniczka. Cichanouski do dziś nie wyszedł z aresztu i jest oskarżony o świadome przeszkadzanie w wyborach i działania w poważny sposób naruszające porządek.

Cichanouskiemu grożą 3 lata. Bloger rzucił rękawicę Łukaszence

Sprawą z ramienia MSW miał zajmować się śledczy Iwan Tarasik z Głównego Zarządu ds. Walki z Zorganizowaną Przestępczością i Korupcją. To on miał zmusić kobietę do wzięcia udziału w prowokacji pod wpływem gróźb odebrania dziecka. Kobieta otrzymała też propozycję wynagrodzenia. Tarasik, jak poinformował białoruski bloger Anton Matolka, również miał brać udział w zatrzymaniu i przesłuchiwaniu anarchisty i blogera Mikałaja Dziadoka, który został przez funkcjonariuszy poddany brutalnym torturom.

Aresztowany anarchista był duszony poduszką, gazowany, bity i grożono mu gwałtem

Inicjatywa BY POL publikuje również nagrania wideo wykonane przez samych funkcjonariuszy podczas pacyfikowania demonstracji.

OMON śmieje się z Łukaszenki i “uzbrojonego po zęby” syna z automatem. Ujawniono kolejne wideo

jb/ belsat.eu

Wiadomości