Nie chce „wywoływać spekulacji”? Białoruski rząd nie publikuje programu integracji z Rosją


– Publikacja projektu programu integracji bez kompletu „map drogowych” byłaby sprzeczna z przyjętymi zasadami negocjacji i mogłaby stać się powodem spekulacji – twierdzi białoruski minister gospodarki.

Program integracji Białorusi i Rosji ma być etapem realizacji zapisów umowy o państwie związkowym obu krajów z 1999 r. 6 września parafowali go wstępnie szefowie rządów. Po uzupełnieniu ogólnego programu o sektorowe „mapy drogowe” ma on być w grudniu zatwierdzony przez prezydentów Alaksandra Łukaszenkę i Władimira Putina.

– To w mapach drogowych będą szczegóły ustaleń w dziedzinie gospodarki. Dlatego też publikacja programu bez pakietu map byłaby sprzeczna z obowiązującymi w świecie zasadami prowadzenia negocjacji i mogłaby się stać powodem do manipulacji i tworzenia w społeczeństwie wypaczonego obrazu procesu integracji – napisał minister Dzmitry Krutoj w piśmie do deputowanej opozycji Aleny Anisim.

Deputowana opublikowała go dziś w swoim profilu na Facebooku.

Вось фота адказу па просьбе сяброў.

Opublikowany przez Alena Anisim Środa, 18 września 2019

Według ministra na danym etapie dokument ma charakter „roboczy”. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow mówił wcześniej, że to „wstępne” ustalenia.

Krutoj w piśmie do Anisim zapewnił, że dokumenty „nie zawierają żadnego komponentu politycznego i nie stwarzają zagrożeń dla suwerenności i niepodległości ojczyzny”. Uściślił także, że negocjacje opierają się na decyzjach referendum z 1995 r. i nie mogą pójść dalej niż zapisy umowy o utworzeniu państwa związkowego. Umowa ta, która dotąd nie była w pełni realizowana, przewiduje m.in. utworzenie wspólnych instytucji i emisję jednej waluty.

Ujawniono plan integracji białorusko-rosyjskiej: Rosja połknie białoruską gospodarkę

Według rosyjskiego dziennika Kommiersant program integracji to „dość radykalny projekt”. W poniedziałek rosyjska gazeta przekazała, że przewiduje on m.in. wspólny kodeks podatkowy (zostanie on przyjęty do 1 kwietnia 2021 roku) i cywilny oraz niemal połączony nadzór bankowy, choć nadal funkcjonować będą dwa banki centralne. Zostanie także powołany wspólny regulator rynków ropy, gazu i energii elektrycznej.

Na razie – jak utrzymuje Kommiersant – nie ma mowy o połączeniu banków emitujących pieniądz ani o wspólnej walucie, lecz zapowiedziane są porozumienia w sprawie połączenia systemów płatniczych, unifikacji kontroli walutowej i harmonizacji polityki makroekonomicznej.

Komentarze białoruskich ekspertów są zróżnicowane. Jedni mówią o zagrożeniu „połknięciem” Białorusi przez 30-krotnie większą gospodarkę rosyjską. Inni zwracają uwagę, że o podobnych do opisanych planach mówi się od lat, ale jak dotąd nie udało się ich zrealizować i jest mało prawdopodobne, by stało się to w ciągu najbliższego 1,5 r.

Integracyjny cios Kremla

cez/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze